NOTA O TYTUŁACH MARYJNYCH

NOTA O TYTUŁACH MARYJNYCH

Przedstawiamy tekst dokumentu watykańskiego - noty dotyczacej rozumienia i używania niektorych tytułów maryjnych.

Tem dokument jest odpowiedią  na liczne prośby i propozycje, które w ostatnich dekadach napłynęły do ​​Stolicy Apostolskiej dotyczące kwestii kultu maryjnego i niektórych tytułów maryjnych. Są to kwestie, które niepokoiły ostatnich papieży i były wielokrotnie podejmowane w ciągu ostatnich trzydziestu lat w różnych dziedzinach badań w takich jak kongresy i zgromadzenia zwyczajne. Umożliwiło to Dykasterii Nauki Wiary zebranie bogatego i bogatego materiału, który stanowi podstawę niniejszej refleksji.


Wyjaśniając, w jakim sensie niektóre tytuły i wyrażenia odnoszące się do Maryi są dopuszczalne, a w jakim nie, tekst ten ma również na celu pogłębienie właściwych podstaw kultu maryjnego poprzez określenie miejsca Maryi w relacji z wierzącymi w świetle tajemnicy Chrystusa jako jedynego Pośrednika i Odkupiciela. 

Pełny tekst Noty:

zobacz: https://www.vatican.va/mater-populi-fidelis_pl.

DYKASTERIA NAUKI WIARY
Mater Populi Fidelis
Nota doktrynalna dotycząca niektórych tytułów maryjnych
odnoszących się do współpracy Maryi
w dziele zbawienia
 
Víctor Manuel Kardynał Fernández
Prefekt

Wstęp
1. [ Mater Populi Fidelis ] Matka Wiernego Ludu Bożego [2]  jest postrzegana przez chrześcijan z miłością i podziwem, ponieważ skoro łaska upodabnia nas do Chrystusa, Maryja jest najdoskonalszym wyrazem działania Chrystusa, które przemienia nasze człowieczeństwo. Jest Ona kobiecym ucieleśnieniem wszystkiego, czego łaska Chrystusa może dokonać w człowieku. Wobec takiego piękna i poruszeni miłością, wielu wiernych na przestrzeni dziejów starało się zwracać do Matki najpiękniejszymi słowami, aby wychwalać szczególne miejsce, jakie zajmuje u boku Chrystusa.
2. Niedawno ta Dykasteria opublikowała Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych . [3]  Niektóre tytuły [4]  i wyrażenia odnoszące się do Maryi Panny są często używane w związku z takimi zjawiskami. Jednakże tytuły te — z których niektóre pojawiają się już w pismach Ojców Kościoła — nie zawsze są używane precyzyjnie, a ich znaczenie bywa niekiedy zmieniane lub błędnie interpretowane. Oprócz kwestii terminologicznych, niektóre tytuły stwarzają znaczne trudności co do ich treści, ponieważ często mogą prowadzić do błędnego zrozumienia roli Maryi, co niesie ze sobą poważne reperkusje na poziomie chrystologicznym, [5]  eklezjologicznym [6]  i antropologicznym [7]  .
3. Głównym problemem w interpretacji tych tytułów w odniesieniu do Maryi Dziewicy jest to, jak należy rozumieć Jej związek z dziełem Odkupienia dokonanym przez Chrystusa – to znaczy: „jakie jest znaczenie wyjątkowej współpracy Maryi w planie zbawienia?” [8].  Niniejszy dokument, nie mając zamiaru być wyczerpujący ani wyczerpujący, stara się zachować niezbędną równowagę, która musi zostać ustanowiona w obrębie tajemnic chrześcijańskich, pomiędzy jedynym pośrednictwem Chrystusa a współpracą Maryi w dziele zbawienia, i stara się pokazać, jak wyraża się to w różnych tytułach maryjnych.
 
 
Współpraca Maryi w dziele zbawienia
4. Współpraca Maryi w dziele zbawienia była tradycyjnie rozpatrywana z podwójnej perspektywy: Jej udziału w obiektywnym odkupieniu dokonanym przez Chrystusa w czasie Jego ziemskiego życia – zwłaszcza w Misterium Paschalnym – oraz wpływu, jaki obecnie wywiera na tych, którzy zostali odkupieni. W istocie, te dwa zagadnienia są ze sobą powiązane i nie można ich rozpatrywać w oderwaniu od siebie.
5. Udział Maryi w zbawczym dziele Chrystusa jest poświadczony w Piśmie Świętym, które przedstawia wydarzenie zbawcze dokonane w Jezusie Chrystusie jako obietnicę w Starym Testamencie i jako spełnienie w Nowym Testamencie. Maryja jest zapowiedziana w Księdze Rodzaju 3,15, ponieważ jest kobietą, która uczestniczy w ostatecznym zwycięstwie nad wężem. Nic więc dziwnego, że Jezus zwraca się do Maryi na Golgocie, nazywając ją „Niewiastą” ( J 19,26). Podobnie w Kanie nazywa ją „Niewiastą” ( J 2,4), odnosząc się do Maryi i jej roli, wraz z Nim, w „godzinie” Krzyża.
6. W tej „godzinie” ukazuje się współpraca Maryi, gdy odnawia Ona swoje „tak” Zwiastowania. W tej świętej chwili Ewangelia przechodzi od włożenia w usta Jezusa słowa „Niewiasta” ( J 19, 26) do przedstawienia Jej jako „Matki” ( J 19, 27). Kiedy Ewangelia wyjaśnia, że ​​w odpowiedzi uczeń (który reprezentuje nas wszystkich) przyjął Ją, używa czasownika ( lambanō ), który w tej Ewangelii niesie w sobie sens „przyjęcia” z wiarą (por. J 1, 11-12; 5, 43; i 13, 20). Czwarta Ewangelia używa tego samego czasownika, aby przekazać, że Światło przyszło do Jego, a oni Go nie „przyjęli” ( J 1, 11). Innymi słowy, uczeń, który zajął nasze miejsce u boku Maryi, przyjął Ją jako matkę w wierze. Dopiero po zawierzeniu nas Maryi jako naszej Matce, Jezus uznał, że „wszystko się wypełniło” ( J 19, 28). Ta uroczysta aluzja do spełnienia zapobiega wszelkiej powierzchownej interpretacji wydarzenia. Macierzyństwo Maryi w stosunku do nas wpisuje się w wypełnienie Bożego planu, dokonanego w Misterium Paschalnym Chrystusa. W podobnym sensie Apokalipsa przedstawia „Niewiastę” ( Ap 12, 1) jako matkę Mesjasza (por . Ap 12, 5) i matkę „pozostałych jej dzieci” ( Ap 12, 17).
7. Warto pamiętać, że Maryję z Nazaretu można uznać za „uprzywilejowanego świadka” [9]  wydarzeń z dzieciństwa Jezusa [10]  , które pojawiają się w Ewangeliach (por . Łk 1-2; Mt 1-2). W prologu swojej Ewangelii Łukasz informuje swoich czytelników, że „skoro wielu podjęło się sporządzenia opowiadania o wydarzeniach, które dokonały się wśród nas, tak jak nam je przekazali naoczni świadkowie od początku”, tak i on postanowił zbadać „wszystko na nowo dokładnie” ( Łk 1, 1-3). Wśród tych naocznych świadków wyróżnia się Maryja jako bezpośrednia protagonistka poczęcia, narodzin i dzieciństwa Jezusa. To samo można powiedzieć o opisach Męki Pańskiej, gdyż Maryja „stała pod krzyżem Jezusowym” jako „Jego Matka” ( J 19, 25), a także o okresie poprzedzającym Pięćdziesiątnicę, gdy Apostołowie „trwali na modlitwie razem z niewiastami i Maryją, Matką Jezusa” ( Dz 1, 14).
8. Ewangelia Łukasza przedstawia Maryję jako nową „Córę Syjonu”, która otrzymuje i przekazuje radość zbawienia . Łukasz zbiera prorocze obietnice, które zapowiadały radość mesjańską (por . So 3,14-17; Za 9,9). W Maryi obietnice te znajdują swoje wypełnienie, sprawiając, że Jan Chrzciciel podskoczył z radości (por . Łk 1,41) . Elżbieta przedstawia się jako niegodna, by Maryja nas odwiedziła, mówiąc: „Kimże ja jestem, aby Matka mojego Pana przychodziła do mnie?” ( Łk 1,43). Nie mówi: „Kimże ja jestem, aby mój Pan przychodził do mnie?”, ale odnosi się bezpośrednio do matki , wskazując w ten sposób na nierozerwalny związek między misją Chrystusa a misją Maryi. Elżbieta mówi napełniona Duchem Świętym (por . Łk 1,41), tak że jej postawa wobec Maryi ukazana jest jako wzór wiary. Następnie, poruszona Duchem Świętym, Elżbieta mówi: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona!” ( Łk 1,42). Uderzające jest to, że pod działaniem Ducha Świętego nie wystarczy, by nazwała Jezusa „błogosławionym”; nazywa również Jego Matkę „błogosławioną”, postrzegając ich jako ściśle zjednoczonych w tym momencie mesjańskiej radości. Maryja jawi się tutaj jako ta, która jest wybitnie błogosławiona: „Błogosławiona, która uwierzyła” ( Łk 1,45); „raduje się duch mój” ( Łk 1,47); „błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia” ( Łk 1,48). Ten opis nabiera jeszcze większego znaczenia, gdy zauważymy, że w Ewangelii Łukasza takie błogosławieństwo nie jest postrzegane jako stan umysłu, ale jako wypełnienie mesjańskich obietnic wśród maluczkich (por. Łk 6,20-22), którzy otrzymają „nagrodę wielką” ( Łk 6,23).
9. Jeśli chodzi o teologiczny rozwój tych tematów w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, Ojcowie Kościoła zajmowali się przede wszystkim boskim macierzyństwem Maryi ( Theotokos ), jej wiecznym dziewictwem ( Aeiparthenos ), jej doskonałą świętością jako tej, która była wolna od grzechu przez całe swoje życie ( Panagia ) oraz jej rolą jako Nowej Ewy [11],  zastanawiając się nad związkiem Maryi z Odkupieniem Chrystusa w kontekście tajemnicy Wcielenia. „Tak” Maryi na orędzie Gabriela — aby Słowo Boże stało się ciałem w jej łonie (por. Łk 1, 26-37) — otwiera dla ludzkości możliwość przebóstwienia. Z tego powodu św. Augustyn nazywa Dziewicę „współpracowniczką” w Odkupieniu Chrystusa, podkreślając w ten sposób zarówno działanie Maryi u boku Chrystusa, jak i jej podporządkowanie jemu, ponieważ Maryja współpracuje z Chrystusem, aby „wierni mogli narodzić się w Kościele”. [12]  Z tego powodu możemy Ją nazwać Matką Wiernego Ludu Bożego .
10. W ciągu pierwszego tysiąclecia refleksja nad Maryją Dziewicą w Kościele była nierozerwalnie związana z liturgią. Wielka i bogata różnorodność wschodnich chrześcijańskich tradycji liturgicznych starała się być wiernym echem Pisma Świętego, Soborów i Ojców Kościoła. Lex orandi , która rozwinęła się w lex credendi , ukształtowała wschodnią mariologię poprzez swoją hymnografię, ikonografię i pobożność ludową. [13]  Na przykład, począwszy od V wieku, święta maryjne zostały ustanowione najpierw na Wschodzie, a później, począwszy od VII wieku, rozprzestrzeniły się na Zachód. Kościoły Wschodnie upamiętniały udział Matki Bożej w dziele zbawienia nie tylko w swoich anaforach i liturgiach eucharystycznych, ale przede wszystkim poprzez teksty hymnograficzne używane w ich godzinach kanonicznych, które są obecne w różnych tradycjach liturgicznych chrześcijańskiego Wschodu. Ich hymnografia obfituje w kompozycje poświęcone Maryi, z biblijnymi alegoriami, [14]  które pozwalają na głębsze zaangażowanie się w fundamentalną tajemnicę Wcielenia i jej znaczenie dla naszego Odkupienia w Chrystusie. Hymny te posługują się językiem pełnym poetyckiej symboliki, zdolnym oddać zdumienie i zachwyt tych, którzy – podzielając naturę Maryi – kontemplują cuda, jakich dokonał 
w Niej Wszechmogący. [15]
11. Nauczanie pierwszych soborów powszechnych rozpoczęło nakreślanie dogmatu 
o Maryi, Matce Bożej, który został później ogłoszony na Soborze Efeskim. Chrześcijański Wschód zawsze podtrzymywał dogmaty zdefiniowane przez te wczesne sobory, przynajmniej wśród Kościołów, które zaakceptowały Sobory Efeski 
i Chalcedoński. Jednocześnie, w swoich tradycjach liturgicznych, hymnograficznych 
i ikonograficznych, chrześcijański Wschód przyjął popularne narracje i legendy maryjne o dzieciństwie i śmierci Jezusa. Opowieści te mają na celu ożywienie pobożności Ludu Bożego, wyrażając liryzm poetyckich obrazów, których jedynym celem jest wzbudzenie zachwytu. Ten kult Matki Bożej przejawia się również w ikonografii , która oferuje wizualne przedstawienie Maryi i Wcielonego Słowa. Znamienne jest, że tradycyjne ikony tych Kościołów – związane z Soborami Efeskim i Chalcedońskim – przedstawiają Maryję głównie jako „ Theotokos ” („Matkę Bożą”). [16]  Ikony tego typu powstały, aby kontemplować Dziewicę Matkę, która przedstawia światu swego Syna, Dzieciątko Jezus, i obejmuje Go, wstawiając się jednocześnie za ludzkością przed Nim. Tak więc wschodnia ikonografia maryjna, jako kerygmat i pełnokolorowe wizualne przypomnienie teologii wczesnych Soborów i Ojców Kościoła, stara się być wizualnym tłumaczeniem tytułów, które są wyjątkowo stosowane do Dziewicy. [17]  Z tego powodu ikony muszą być „czytane” w świetle liturgii i hymnów Kościoła. Maryja nie jest przedmiotem kultu, który jest umieszczony obok Chrystusa, ale jest włączona w tajemnicę Chrystusa przez Wcielenie. [18]  Jest ikoną, w której czczony jest Chrystus. Jest Theotokos , Dziewicą Matką, która przedstawia nam swego Syna, Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest także Odegetria , która wskazuje nam ręką, aby pokazać jedyną Drogę, którą jest Chrystus.
12. Począwszy od XII wieku, teologia zachodnia [19]  zwróciła uwagę na relację łączącą Matkę Bożą z tajemnicą krwawego Odkupienia Chrystusa na Golgocie, wiążąc proroctwo Symeona o mieczu z Krzyżem Chrystusa. Obecność Maryi u stóp Krzyża była postrzegana jako znak chrześcijańskiej siły, przepełnionej macierzyńską miłością. Święty Bernard z Clairvaux mówił o współpracy Matki Bożej w odkupieńczej ofierze, komentując Ofiarowanie Jezusa w Świątyni. [20]  Arnold, przyjaciel świętego Bernarda i benedyktyński opat z Bonneval (X po 1159), jako pierwszy dostrzegł współpracę Maryi z ofiarą na Golgocie, stojąc obok swego Syna, Jezusa Chrystusa. [21]
13. Współpraca Matki z Synem w dziele zbawienia została nauczana przez Magisterium Kościoła. [22]  Jak stwierdza Sobór Watykański II, „słusznie więc święci Ojcowie widzą Maryję nie tylko jako bierne narzędzie w rękach Boga, lecz jako osobę dobrowolnie współpracującą w dziele zbawienia człowieka przez wiarę i posłuszeństwo”. [23]  Współpraca ta jest obecna nie tylko w ziemskim życiu Jezusa (w chwili poczęcia, narodzin, śmierci i zmartwychwstania), ale także w całym życiu Kościoła.
14. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu podkreśla prymat i jedyność Chrystusa w dziele Odkupienia, gdyż naucza, że ​​Maryja – pierwsza odkupiona – sama została odkupiona przez Chrystusa i przemieniona przez Ducha Świętego, zanim dokonała jakiegokolwiek własnego czynu. [24]  Dzięki tej szczególnej kondycji bycia pierwszą odkupioną przez Chrystusa i pierwszą przemienioną przez Ducha Świętego, Maryja może współpracować z Chrystusem i Duchem Świętym intensywniej i głębiej, stając się prototypem, [25]  modelem i przykładem tego, co Bóg pragnie dokonać w każdym odkupionym człowieku. [26]
15. Współpraca Maryi w dziele zbawienia ma strukturę trynitarną, ponieważ jest owocem inicjatywy Ojca, który „wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” ( Łk 1, 48); wypływa z kenōsis  Syna, który uniżył samego siebie, przyjmując postać sługi (por. Flp 2, 7-8); i jest skutkiem łaski Ducha Świętego (por. Łk 1, 28. 30), który przygotował serce młodej kobiety z Nazaretu do odpowiedzi w Zwiastowaniu i przez całe jej życie w komunii z Synem. Święty Paweł VI nauczał, że „w Maryi Pannie wszystko odnosi się do Chrystusa i od Niego zależy. To ze względu na Chrystusa Bóg Ojciec od wieków wybrał Ją na Matkę całkowicie świętą i przyozdobił darami Ducha, których nikomu innemu nie udzielił”. [27]  „Tak” Maryi nie jest jedynie warunkiem koniecznym czegoś, co mogło się dokonać bez Jej zgody i współpracy. Jej macierzyństwo nie jest jedynie biologiczne ani bierne z natury, [28]  lecz jest macierzyństwem „w pełni aktywnym ” [29]  , które jest połączone ze zbawczą tajemnicą Chrystusa jako narzędzia chcianego przez Ojca w Jego planie zbawienia. Jest Ona „gwarancją, że On jest prawdziwie człowiekiem, «narodzonym z niewiasty» ( Ga 4, 4)”, a po ogłoszeniu dogmatu nicejskiego jest również uznawana za „Theotokos, Bożą Rodzicielkę” [30] .
Tytuły odnoszące się do współpracy Maryi w zbawieniu
16. Wśród tytułów używanych do wzywania Maryi („Matka Miłosierdzia”, „Nadzieja Ubogich”, „Wspomożenie Wiernych”, „Matka Boża Nieustającej Pomocy”, „Nasza Orędowniczka” itd.) znajdują się takie, które kładą większy nacisk na Jej współpracę 
w odkupieńczym dziele Chrystusa, takie jak „Współodkupicielka” i „Pośredniczka”.
Współodkupicielka
17. Tytuł „Współodkupicielka” pojawił się po raz pierwszy w XV wieku jako korekta inwokacji „Odkupicielka” (jako skrócona forma tytułu „Matka Odkupiciela”), przypisywanej Maryi od X wieku. Święty Bernard przypisał Maryi rolę u stóp Krzyża, co dało początek tytułowi „Współodkupicielka”, pojawiającemu się po raz pierwszy w anonimowym hymnie z XV wieku z Salzburga. [31]  Chociaż tytuł „Odkupicielka” utrzymywał się przez cały XVI i XVII wiek, całkowicie zanikł w XVIII wieku, zastąpiony tytułem „Współodkupicielka”. Badania teologiczne nad współudziałem Maryi w Odkupieniu Chrystusa w pierwszej połowie XX wieku doprowadziły do ​​głębszego zrozumienia znaczenia tytułu „Współodkupicielka”. [32]
18. Niektórzy papieże używali tytułu „Współodkupicielka” bez większego rozwijania jego znaczenia. [33]  Zazwyczaj przedstawiali ten tytuł na dwa konkretne sposoby: 
w odniesieniu do boskiego macierzyństwa Maryi (o ile Ona, jako Matka, umożliwiła Odkupienie dokonane przez Chrystusa [34] ) lub w odniesieniu do Jej zjednoczenia 
z Chrystusem pod odkupieńczym Krzyżem. [35]  Sobór Watykański II powstrzymał 
się od używania tego tytułu ze względów dogmatycznych, duszpasterskich 
i ekumenicznych. Święty Jan Paweł II nazwał Maryję „Współodkupicielką” co najmniej siedem razy, w szczególności odnosząc ten tytuł do zbawczej wartości naszych cierpień, gdy są one ofiarowywane razem z cierpieniami Chrystusa, z którym Maryja jest zjednoczona zwłaszcza pod Krzyżem. [36]
19. Na spotkaniu Feria IV 21 lutego 1996 r. kardynał Joseph Ratzinger, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, został zapytany, czy prośba ruchu Vox 
Populi Mariae Mediatrici  o zdefiniowanie dogmatu ogłaszającego Maryję „Współodkupicielką” lub „Pośredniczką wszystkich łask” jest dopuszczalna. W swoim osobistym votum odpowiedział: „Nie. Dokładne znaczenie tych tytułów nie jest jasne, a zawarta w nich doktryna nie jest dojrzała. Zdefiniowana doktryna wiary Bożej należy do Depositum Fidei — to znaczy do Bożego objawienia przekazanego w Piśmie Świętym i tradycji apostolskiej. Nie jest jednak jasne, w jaki sposób doktryna wyrażona w tych tytułach jest obecna w Piśmie Świętym i tradycji apostolskiej”. [37]  Później, w 2002 roku, publicznie wyraził swoją opinię przeciwko używaniu tego tytułu: „formuła «Współodkupicielka» zbyt daleko odbiega od języka Pisma Świętego i Ojców Kościoła, a przez to rodzi nieporozumienia… Wszystko pochodzi od Niego [Chrystusa], jak mówią nam w szczególności List do Efezjan i List do Kolosan; także Maryja jest wszystkim, czym jest, przez Niego. Słowo «Współodkupicielka» zaciemniłoby to pochodzenie”. Chociaż kardynał Ratzinger nie zaprzeczył, że w propozycji użycia tego tytułu mogły być dobre intencje i wartościowe aspekty, utrzymywał, że zostały one „wyrażone w niewłaściwy sposób”. [38]
20. Ówczesny kardynał Ratzinger nawiązał do Listów do Efezjan i do Kolosan, gdzie słownictwo i teologiczny dynamizm hymnów przedstawiają jedyną odkupieńczą centralność wcielonego Syna w taki sposób, że nie pozostawiają miejsca na dodanie jakiejkolwiek innej formy pośrednictwa – ponieważ „wszelkie błogosławieństwo duchowe” jest nam udzielone „w Chrystusie” ( Ef 1,3); jesteśmy przybrani za synów 
i córki przez Niego (por. Ef 1,5); w Nim zostaliśmy obdarzeni łaską (por. Ef 1,6); „mamy odkupienie przez Jego krew” ( Ef 1,7); a Jego łaska została „wylana na nas” ( Ef 1,8). „ W Nim bowiem dostąpiliśmy dziedzictwa, będąc odtąd przeznaczeni” ( Ef 1,11). W Nim „zamieszkała cała pełnia Boża” ( Kol 1,19), a dla Niego i przez Niego Bóg zechciał „pojednać wszystko” ( Kol 1,20). Taka chwała wyjątkowej pozycji Chrystusa wzywa nas do postrzegania każdego stworzenia w pozycji wyraźnie otwartej na Niego i do zachowania pełnej szacunku ostrożności, ilekroć proponujemy jakąkolwiek formę współpracy z Nim w dziedzinie Odkupienia.
21. Papież Franciszek co najmniej trzykrotnie wyraził wyraźny sprzeciw wobec używania tytułu „Współodkupicielka”, argumentując, że Maryja „ nigdy nie chciała przywłaszczyć sobie niczego ze swego Syna. Nigdy nie przedstawiała się jako współzbawicielka. Nie, jako uczennica ” [39] .Odkupieńcze dzieło Chrystusa było doskonałe i nie wymagało żadnego dodatku; dlatego „Nasza Maryja nie chciała odebrać Jezusowi żadnego tytułu… Nie prosiła o to, by być quasi-odkupicielką lub współodkupicielką: nie. Jest tylko jeden Odkupiciel i ten tytuł nie może być powtórzony”. [40]  Chrystus „jest jedynym Odkupicielem; nie ma współodkupicieli 
z Chrystusem”. [41]  Albowiem „ofiara Krzyża, złożona w duchu miłości 
i posłuszeństwa, przedstawia najobfitsze i nieskończone zaspokojenie”. [42]  Chociaż jesteśmy w stanie rozszerzyć jej skutki na świat (por. Kol 1, 24), ani Kościół, ani Maryja nie mogą zastąpić ani udoskonalić odkupieńczego dzieła wcielonego Syna Bożego, które było doskonałe i nie wymaga żadnych dodatków.
22. Zważywszy na konieczność wyjaśnienia podporządkowanej roli Maryi Chrystusowi w dziele Odkupienia,  niewłaściwe byłoby używanie  tytułu „Współodkupicielka” do określenia współpracy Maryi. Tytuł ten grozi przyćmieniem jedynego zbawczego pośrednictwa Chrystusa, a tym samym może wprowadzać zamieszanie i zaburzać harmonię prawd wiary chrześcijańskiej, gdyż „w żadnym innym nie ma zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym moglibyśmy być zbawieni” ( Dz 4, 12). Kiedy wyrażenie wymaga wielu, powtarzających się wyjaśnień, aby nie odbiegało od właściwego znaczenia, nie służy wierze Ludu Bożego i staje się  bezużyteczne . W tym przypadku określenie „Współodkupicielka” nie pomaga w wysławianiu Maryi jako pierwszej 
i najważniejszej współpracowniczki w dziele Odkupienia i łaski, gdyż niesie ze sobą ryzyko przyćmienia wyłącznej roli Jezusa Chrystusa – Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia, jedynego, który był zdolny złożyć Ojcu ofiarę o nieskończonej wartości – co nie byłoby prawdziwym zaszczytem dla Jego Matki. 
W istocie, jako „służebnica Pańska” ( Łk 1, 38), Maryja kieruje nas do Chrystusa i prosi, abyśmy „zrobili wszystko, cokolwiek wam powie” ( J 2, 5).
Mediat rix
23. Pojęcie mediacji pojawia się u Ojców Kościoła Wschodniego począwszy od VI wieku. W następnych wiekach św. Andrzej z Krety [43] ,  św. German 
z Konstantynopola [44]  i św. Jan Damasceński [45]  używali tego tytułu w różnym znaczeniu. Na Zachodzie wyrażenie to zyskało częstsze użycie począwszy od XII wieku, chociaż formalnie zostało sformułowane jako teza doktrynalna dopiero w XVII wieku. W 1921 roku kardynał Mercier, arcybiskup Mechelen — przy naukowej współpracy Katolickiego Uniwersytetu w Lowanium i wsparciu biskupów, duchowieństwa i świeckich Belgii — zwrócił się do papieża Benedykta XV z petycją o wydanie dogmatycznej definicji powszechnego pośrednictwa Maryi. Ojciec Święty nie przychylił się jednak do tej prośby; zatwierdził jedynie święto z własną Mszą i Oficjum Maryi Pośredniczki. [46]  Od tego czasu aż do 1950 roku badania teologiczne nad tym zagadnieniem rozwijały się nadal aż do fazy przygotowawczej Soboru Watykańskiego II. Sobór nie wdał się w deklaracje dogmatyczne [47],  lecz wolał przedstawić obszerną syntezę „katolickiej doktryny o miejscu, jakie należy przypisać Najświętszej Maryi Pannie w tajemnicy Chrystusa i Kościoła” [48] .
24. Biblijne stwierdzenie o wyłącznym pośrednictwie Chrystusa jest rozstrzygające. Chrystus jest jedynym Pośrednikiem, „albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich” ( 1 Tm 2, 5-6). Kościół wyjaśnił tę wyjątkową pozycję Chrystusa 
w świetle faktu, że jest On wiecznym i nieskończonym Synem Bożym, hipostatycznie zjednoczonym z przyjętym przez siebie człowieczeństwem. Jest to wyłączne dla człowieczeństwa Chrystusa, a konsekwencje, które z tego wynikają, można właściwie odnieść tylko do Niego. W tym właśnie sensie rola Wcielonego Słowa jest wyłączna 
i jedyna w swoim rodzaju. Biorąc pod uwagę tę jasność objawionego Słowa Bożego, należy zachować szczególną roztropność, stosując do Maryi termin „Pośredniczka”. 
W odpowiedzi na tendencję do poszerzania zakresu współpracy Maryi poprzez ten tytuł, pomocne jest określenie zakresu jej wartości, a także jej granic.
25. Z jednej strony, nie możemy ignorować faktu, że słowo „pośrednictwo” jest powszechnie używane w wielu dziedzinach życia codziennego, gdzie rozumie się je po prostu jako współpracę, pomoc lub wstawiennictwo. W rezultacie nieuchronnie termin ten będzie stosowany do Maryi w sensie podrzędnym. Użyty w ten sposób, nie ma on na celu dodania jakiejkolwiek skuteczności ani mocy jedynemu pośrednictwu Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka.
26. Z drugiej strony, jest oczywiste, że Maryja odegrała prawdziwą rolę pośredniczącą w umożliwieniu Wcielenia Syna Bożego w naszym człowieczeństwie, ponieważ Odkupiciel miał „narodzić się z niewiasty” ( Ga 4,4). Opis Zwiastowania pokazuje, że chodziło nie tylko o pośrednictwo biologiczne, ponieważ podkreśla aktywne zaangażowanie Maryi w zadawanie pytań (por. Łk 1,29.34) i przyjmowanie z mocną wolą: „ fiat ” ( Łk 1,38). Odpowiedź Maryi otworzyła bramy Odkupienia, na które czekała cała ludzkość i które święci opisywali w poetyckich dramatach. [49]  Na uczcie weselnej w Kanie Galilejskiej Maryja spełnia również rolę pośredniczącą, gdy przedstawia Jezusowi potrzeby nowożeńców (por. J 2,3) i poleca sługom postępować zgodnie z Jego wskazówkami (por. J 2,5).
27. Terminologia Soboru Watykańskiego II dotycząca pośrednictwa odnosi się przede wszystkim do Chrystusa; czasami odnosi się również do Maryi, ale w sposób wyraźnie podporządkowany. [50]  W rzeczywistości Sobór wolał używać w odniesieniu 
do Niej innej terminologii: skupionej na współpracy [51]  lub macierzyńskiej pomocy. [52]  Nauczanie Soboru jasno formułuje perspektywę macierzyńskiego wstawiennictwa Maryi , używając takich wyrażeń, jak  „ wielorakie wstawiennictwo” i „matczyne wstawiennictwo”. [53]  Te dwa aspekty razem definiują specyfikę współpracy Maryi w działaniu Chrystusa przez Ducha. Ściśle rzecz biorąc, nie możemy mówić o żadnym innym pośrednictwie w łasce poza pośrednictwem wcielonego Syna Bożego. [54]  Dlatego też zawsze powinniśmy przypominać sobie i nigdy nie zaciemniać chrześcijańskiego przekonania, które „należy  mocno wyznawać  jako stały element wiary Kościoła” odnośnie „prawdy o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, Panu 
i jedynym Zbawicielu, który przez wydarzenie swego wcielenia, śmierci 
i zmartwychwstania doprowadził historię zbawienia do końca i która w Nim ma swoją pełnię i centrum”. [55]
 
Maryja w jedynym pośrednictwie Chrystusa
28. Jednocześnie należy pamiętać, że jedność pośrednictwa Chrystusa ma charakter „inkluzywny”. Umożliwia On różne formy uczestnictwa w swoim zbawczym planie, ponieważ w komunii z Nim wszyscy możemy stać się w pewien sposób współpracownikami Boga i „pośrednikami” dla siebie nawzajem (por. 1 Kor 3, 9). Właśnie dzięki nieskończenie najwyższej mocy Chrystusa może On wywyższyć swoich braci i siostry, czyniąc ich zdolnymi do rzeczywistego współdziałania w realizacji Jego zamysłów. Sobór Watykański II stwierdził, że „jedyne pośrednictwo Odkupiciela nie wyklucza, lecz raczej stwarza wielorakie współdziałanie, które jest uczestnictwem 
w jednym źródle” [56] .  Dlatego „treść tego pośrednictwa współuczestnictwa powinna być zgłębiana, ale musi zawsze pozostawać w zgodzie z zasadą jedynego pośrednictwa Chrystusa”. [57]  Kościół bowiem rozciąga się w czasie i wszędzie przekazuje skutki paschalnej tajemnicy Chrystusa, [58]  a Maryja zajmuje wyjątkowe miejsce w sercu Kościoła-Matki. [59]
29. Udział Maryi w dziele Chrystusa staje się oczywisty, gdy wychodzimy od przekonania, że ​​zmartwychwstały Pan wspiera, przemienia i umożliwia wierzącym współpracę z Nim w Jego dziele. Nie dzieje się to z powodu jakiejś słabości, niemożności czy potrzeby ze strony Chrystusa, ale z powodu Jego chwalebnej mocy, która jest zdolna przyjąć nas, hojnie i dobrowolnie, jako współpracowników w Jego dziele. W tym przypadku należy podkreślić, że kiedy Chrystus pozwala nam towarzyszyć Mu i – pod wpływem Jego łaski – dawać z siebie to, co najlepsze, ostatecznie uwielbiona zostaje Jego moc i Jego miłosierdzie.
Owocni w chwalebnym Chrystusie
30. Poniższy tekst jest szczególnie pouczający w związku z tym tematem: „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, 
i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca” ( J 14, 12). Wierzący zjednoczeni ze zmartwychwstałym Chrystusem, który powrócił na prawicę Ojca, mogą dokonywać czynów przewyższających cuda dokonane przez ziemskiego Jezusa, ale zawsze dzięki zjednoczeniu przez wiarę z chwalebnym Chrystusem. Dowodem tego była na przykład cudowna ekspansja Kościoła pierwotnego, gdy Zmartwychwstały dzielił się tym dziełem ze swoim Kościołem (por. Mk 16, 15). W ten sposób chwała Chrystusa nie została umniejszona, lecz stała się jeszcze bardziej widoczna, ukazując się jako moc zdolna przemienić wierzących i uczynić ich płodnymi razem z Nim.
31. Wśród Ojców Kościoła idea ta znalazła swój wyraz w komentarzach do Ewangelii według św. Jana 7, 37-39 , ponieważ niektórzy interpretowali obietnicę Chrystusa 
o „rzekach wody żywej” jako odnoszącą się do wierzących. W tej interpretacji sami wierzący, przemienieni łaską Chrystusa, stają się źródłami dla innych. Orygenes wyjaśnił, że Pan spełnia to, co zapowiedział w Ewangelii według św. Jana 7, 38, sprawiając, że z nas wypływają strumienie wody: „dusza ludzka, stworzona na obraz Boga, sama może zawierać i wylewać studnie, źródła i rzeki”. [60]  Święty Ambroży zalecał picie z otwartego boku Chrystusa, „aby źródło wody tryskającej ku życiu wiecznemu przepełniło cię”. [61]  Święty Tomasz z Akwinu wyraził to, mówiąc, że jeśli wierzący „spieszy się, by dzielić się różnymi darami łaski otrzymanymi od Boga, z jego serca wypływa woda żywa”. [62]
32. Jeśli dotyczy to każdego wierzącego – którego współpraca z Chrystusem staje się coraz bardziej owocna, im bardziej pozwala się przemienić przez łaskę – o ileż bardziej należy to potwierdzić w sposób wyjątkowy i najwyższy w odniesieniu do Maryi. Ona bowiem jest tą, która jest „pełna łaski” ( Łk 1, 28) i która, nie stawiając żadnej przeszkody dziełu Bożemu, rzekła: „Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” ( Łk 1, 38). Jest Matką, która dała światu Autora Odkupienia 
i Łaski, która stała mocno u stóp krzyża (por. J 19, 25), cierpiąc u boku Syna 
i ofiarowując ból swego macierzyńskiego serca przebitego mieczem (por. Łk 2, 35). Od Wcielenia do krzyża i Zmartwychwstania była zjednoczona z Chrystusem w sposób wyjątkowy i znacznie przewyższający jakiegokolwiek innego wierzącego.
33. Wszystko to nie wynika z Jej własnych zasług, lecz z tego, że zasługi Chrystusa na Krzyżu zostały Jej w pełni zastosowane – w sposób szczególny i antycypacyjny – dla chwały jedynego Pana i Zbawiciela. [63]  Jest Ona ostatecznie hymnem na cześć skuteczności łaski Bożej, tak że każde uznanie Jej piękna natychmiast odsyła do uwielbienia pierwotnego źródła wszelkiego dobra: Trójcy Świętej. Niezrównana wielkość Maryi tkwi w tym, co otrzymała, i w Jej ufnej gotowości, by pozwolić się porwać Duchowi. Kiedy usiłujemy przypisać Jej aktywne role, równoległe do ról Chrystusa, oddalamy się od niezrównanego piękna, które jest wyłącznie Jej. Wyrażenie „uczestniczące pośrednictwo” może wyrażać precyzyjny i cenny sens roli Maryi, ale jeśli zostanie źle zrozumiane, może łatwo je przyćmić, a nawet zaprzeczyć. Pośrednictwo Chrystusa, które pod pewnymi względami może być „inkluzywne” lub wspólne, pod innymi względami jest wyłączne i nieprzekazywalne.
Matka Wierzących
34. W przypadku Maryi to pośrednictwo dokonuje się w sposób macierzyński , [64]  tak jak w Kanie Galilejskiej [65]  i jak zostało potwierdzone na krzyżu. [66]  Papież Franciszek wyjaśnił to w następujący sposób: „Ona jest Matką. I to jest tytuł, który otrzymała od Jezusa, właśnie tam, w chwili krzyża (por.  J  19, 26-27). Wasze  dzieci , jesteście  Matką … Otrzymała dar bycia Jego Matką i obowiązek towarzyszenia nam jako Matka, bycia naszą Matką” [67] .
35. Tytuł „ Matka ” ma swoje korzenie w Piśmie Świętym i u Ojców Kościoła. Jest on przekazywany przez Magisterium, a jego treść rozwijała się stopniowo aż do nauczania Soboru Watykańskiego II [68]  i użycia terminu „ macierzyństwo duchowe ” 
w encyklice Redemptoris Mater [69] .  Duchowe macierzyństwo Maryi wypływa z Jej fizycznego macierzyństwa Syna Bożego. Rodząc fizycznie Chrystusa – poprzez dobrowolne, pełne wiary przyjęcie tej misji – Maryja również, w wierze, zrodziła wszystkich chrześcijan, którzy są członkami Mistycznego Ciała Chrystusa. Innymi słowy, zrodziła całego Chrystusa : Głowę i członki [70] .
36. Udział Maryi Dziewicy, jako Matki, w życiu Syna – od Wcielenia do krzyża 
i Zmartwychwstania – nadaje Jej współpracy w Jego dziele odkupienia wyjątkowy 
i wyjątkowy charakter, zwłaszcza dla Kościoła, „gdy [Kościół] rozważa duchowe macierzyństwo Maryi wobec wszystkich członków Ciała Mistycznego; w ufnym wzywaniu [Jej]; gdy doświadcza wstawiennictwa swojej Orędowniczki 
i Wspomożycielki” [71]  . Ten macierzyński aspekt charakteryzuje relację Maryi do Chrystusa i Jej współpracę w każdym momencie dzieła zbawienia. W swojej misji Matki Maryja ma szczególną relację z Odkupicielem i z odkupionymi, spośród 
których jest pierwszą: „Maryja jest wzorem Kościoła i nowego narodzenia, które 
w nim się dokonuje”; w istocie jest symbolem i „uosobieniem samego Kościoła”. [72]  Macierzyństwo to rodzi się z całkowitego daru z siebie i powołania do służenia tajemnicy. [73] W macierzyństwie  Maryi zawarte jest wszystko, co możemy powiedzieć o macierzyństwie według łaski i o Jej obecnym miejscu w całym Kościele.
37. Duchowe macierzyństwo Maryi ma kilka charakterystycznych cech:
a) Opiera się na fakcie, że jest Matką Boga, a Jej macierzyństwo rozciąga się na uczniów Chrystusa [74],  a nawet na wszystkie istoty ludzkie. [75]  W tym względzie współpraca Maryi jest wyjątkowa i odmienna od współpracy wszystkich 
„innych stworzeń”. [76]  Jej wstawiennictwo  nie  ma charakteru pośrednictwa 
kapłańskiego (takiego jak Chrystusa), ale jest usytuowane w porządku i analogii macierzyństwa. [77]  Łącząc wstawiennictwo Maryi z dziełem Chrystusa, dary dane nam przez Pana ukazują się w aspekcie macierzyńskim, przesiąknięte czułością i bliskością Matki [78],  którą Jezus chciał się z nami dzielić (por . J 19, 27).
b) Macierzyńska współpraca Maryi jest w Chrystusie i dlatego jest partycypacyjna . Innymi słowy, obejmuje ona „udział w jedynym źródle, jakim jest pośrednictwo samego Chrystusa” [79] .  Maryja wkracza w wyjątkowe pośrednictwo Chrystusa w sposób całkowicie osobisty [80] .  Jej macierzyńska rola „w żaden sposób nie przyćmiewa ani nie umniejsza tego wyjątkowego pośrednictwa Chrystusa, lecz wręcz ukazuje jego moc. Cały zbawienny wpływ Najświętszej Maryi Panny” na nas wypływa z „nadmiaru zasług Chrystusa, opiera się na Jego pośrednictwie, całkowicie od niego zależy i z niego czerpie całą swoją moc” [81] .  W swoim macierzyństwie Maryja nie jest przeszkodą umieszczoną między ludźmi a Chrystusem . Wręcz przeciwnie, jej macierzyńska rola jest nierozerwalnie złączona z rolą Chrystusa i jest skierowana ku Niemu. Tak rozumiane macierzyństwo Maryi nie dąży do osłabienia wyjątkowej adoracji należnej jedynie Chrystusowi, lecz raczej dąży do jej rozpalenia. [82]  Dlatego należy unikać tytułów i wyrażeń, które przedstawiają Maryję jako rodzaj „piorunochronu” przed sprawiedliwością Pana, jak gdyby była konieczną alternatywą wobec niewystarczalności Bożego miłosierdzia. Sobór Watykański II potwierdził, jak powinien wyglądać kult Maryi, a mianowicie „kult skierowany do chrystologicznego centrum wiary chrześcijańskiej, tak aby «gdy Matka doznaje czci, Syn […] jest należnie znany, kochany i uwielbiony»” [83] . Ostatecznie macierzyństwo Maryi jest podporządkowane [84]— do wyboru Ojca, do dzieła Chrystusa i do działania Ducha Świętego.
c) Kościół nie jest tylko punktem odniesienia dla duchowego macierzyństwa Maryi, ale właśnie w sakramentalnym wymiarze Kościoła jej macierzyństwo zawsze się rozwija . [85]  Maryja działa z Kościołem, w Kościele i dla Kościoła. Jej macierzyństwo dokonuje się w komunii Kościoła, a nie poza nią, prowadząc Kościół i towarzysząc mu. Kościół uczy się od Maryi swojego macierzyństwa [86]  — w przyjmowaniu Słowa Bożego, które ewangelizuje, nawraca i głosi Chrystusa; w darze życia sakramentalnego Chrztu i Eucharystii; oraz w macierzyńskim wychowaniu 
i formacji, które pomaga dzieciom Bożym rodzić się i wzrastać. [87]  Z tego powodu można powiedzieć, że „płodność Kościoła jest tą samą płodnością co płodność Maryi; realizuje się w życiu jej członków w takiej mierze, w jakiej przeżywają oni „w miniaturze” to, co przeżyła Matka, mianowicie kochają według miłości Jezusa”. [88]  Jako Matka Maryja oczekuje narodzin Chrystusa w nas [89]  i nie zajmuje Jego miejsca; to samo dotyczy Kościoła. Tak więc „dzięki obfitym łaskom płynącym z otwartego boku Chrystusa, Kościół, Maryja Panna i wszyscy wierzący stają się na różne sposoby strumieniami wody żywej. W ten sposób Chrystus objawia swoją chwałę w naszej małości i poprzez nią”. [90]
Wstawiennictwo
38. Maryja jest zjednoczona z Chrystusem w sposób wyjątkowy poprzez swoje macierzyństwo i pełnię łaski. Wskazuje na to pozdrowienie anioła (por. Łk 1, 28), w którym użyto słowa ( kecharitōmenē ), występującego jedynie tutaj i nigdzie indziej w Biblii. Ta, która otrzymała w swoim łonie moc Ducha Świętego i stała się Matką Boga, przez tegoż Ducha staje się Matką Kościoła. [91]  Z powodu tego szczególnego zjednoczenia w macierzyństwie i łasce, Jej modlitwa za nas ma wartość i skuteczność, których nie da się porównać z żadnym innym wstawiennictwem. Święty Jan Paweł II połączył tytuł „Pośredniczki” z tą rolą macierzyńskiego wstawiennictwa, zauważając, że Maryja „staje «pośrodku», to znaczy działa jako pośredniczka nie jako osoba 
z zewnątrz, ale w swojej pozycji matki. Wie, że jako taka może wskazać swemu Synowi potrzeby ludzkości” [92] .
39. Wiara katolicka głosi w Piśmie Świętym, że ci, którzy są z Bogiem w niebie, mogą nadal czynić akty miłości, wstawiając się za nami i towarzysząc nam. Na przykład widzimy, że aniołowie to „duchy usługujące, posłane na służbę dla tych, którzy mają dostąpić zbawienia” ( Hbr 1,14). Pismo Święte mówi o misjach pełnionych przez aniołów (por. Tb 5,4; 12,12; Dz 12,7-11; Ap 8,3-5). Aniołowie służyli Jezusowi na pustyni podczas Jego kuszenia (por. Mt 4,11) i podczas Jego męki (por. Łk 22,43). Psalmy obiecują nam, że „dla Ciebie nakazał swoim aniołom, aby Cię strzegli na wszystkich twych drogach” ( Ps 91,11).
40. Te fragmenty mówią nam, że niebo nie jest całkowicie oddzielone od ziemi, co otwiera możliwość wstawiania się za nami przez tych w niebie. Księga Zachariasza przedstawia anioła Bożego, który mówi: „Panie Zastępów, jak długo nie będziesz miał litości nad Jerozolimą i nad miastami Judy, na które gniewasz się już siedemdziesiąt lat?” ( Za 1,12). Podobnie Apokalipsa mówi o „poległych”, męczennikach w niebie, którzy interweniują, błagając Boga o działanie na ziemi i uwolnienie nas od niesprawiedliwości: „Ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli. I wołali donośnym głosem: «Władco, święty i prawdziwy, jak długo będziesz sądził i pomścił krew naszą na mieszkańcach ziemi?»” ( Ap 6,9-10). Już w hellenistycznej tradycji żydowskiej istniało przekonanie, że sprawiedliwi zmarli wstawiają się za ludem (por. 2 Mch 15,12-14).
41. Maryja w niebie kocha „pozostałe swe potomstwo” ( Ap 12,17), i tak jak niegdyś towarzyszyła modlitwie Apostołów, gdy otrzymali Ducha Świętego (por. Dz 1,14), tak teraz towarzyszy naszym modlitwom z nieba swoim macierzyńskim wstawiennictwem. W ten sposób kontynuuje postawę służby i współczucia, którą pokazała na weselu w Kanie (por. J 2,1-11), gdy również dziś zwraca się do Jezusa, aby powiedzieć: „Nie mają już wina” ( J 2,3). W jej pieśni uwielbienia widzimy Maryję jako kobietę ze swego ludu, która wielbi Boga, ponieważ „wywyższył pokornych, głodnych nasycił dobrami” ( Łk 1,52-53), i ponieważ „ujął w opiekę sługę swego, Izraela, bo pamiętał o swoim miłosierdziu, o obietnicy, jaką dał naszym ojcom” ( Łk 1,54-55); i doceniamy Jej natychmiastową gotowość, gdy bez zwłoki udała się z pomocą swojej kuzynce Elżbiecie (por. Łk 1, 39-40). Z tych powodów Lud Boży pokłada ufność w Jej wstawiennictwie.
42. Wśród wybranych i uwielbionych z Chrystusem, na pierwszym miejscu jest Jego Matka. Dlatego możemy stwierdzić, że Maryja ma wyjątkowy udział w dziele zbawczym, które Chrystus dokonuje w swoim Kościele. Dzięki temu wstawiennictwu Maryja może stać się dla nas macierzyńskim znakiem miłosierdzia Pana. W ten sposób, ponieważ Pan tego dobrowolnie chciał, nadaje swemu działaniu w nas oblicze macierzyńskie. [93]
Bliskość macierzyńska
43. Różnorodne wezwania maryjne, obrazy i sanktuaria ukazują prawdziwe macierzyństwo Maryi, które zbliża się do życia Jej dzieci. Przykładem tego jest Jej objawienie się świętemu Juanowi Diego na wzgórzu Tepeyac i zwrócenie się do niego czułymi słowami matki: „Mój najdroższy i najmłodszy synu, Juanie”. Kiedy święty Juan Diego wyraził swoje trudności w wypełnianiu powierzonej mu misji, Maryja ukazała mu siłę swego macierzyństwa: „Czyż nie jestem tutaj twoją Matką?... Czyż nie jesteś w zagłębieniu mojego płaszcza, w skrzyżowaniu moich ramion?” [94]
44. To doświadczenie macierzyńskiej miłości Maryi, którym żył św. Juan Diego, jest osobistym doświadczeniem wszystkich chrześcijan, którzy przyjmują Jej serdeczność i składają w Jej ręce „swoje codzienne potrzeby”, z ufnością „otwierając swoje serca, by błagać o Jej macierzyńskie wstawiennictwo i uzyskać Jej pocieszającą opiekę” [95] .  Poza nadzwyczajnymi przejawami Jej bliskości, w życiu wszystkich Jej dzieci istnieją stałe i codzienne przejawy Jej macierzyństwa. Nawet gdy nie prosimy o Jej wstawiennictwo, okazuje się Ona nam bliska jako Matka, aby pomóc nam rozpoznać miłość Ojca, kontemplować zbawczy dar Chrystusa z siebie i przyjąć uświęcające działanie Ducha Świętego. Wartość tej macierzyńskiej bliskości z Kościołem jest tak wielka, że ​​pasterze nie powinni pozwalać, by była ona nadużywana do celów politycznych. Papież Franciszek wielokrotnie ostrzegał przed tym, wyrażając zaniepokojenie „różnymi propozycjami ideologicznymi i kulturowymi, które usiłują zawłaszczyć sobie spotkanie ludu z Matką” [96] .
Matka Łaski
45. Takie rozumienie tytułu „Matka wierzących” pozwala nam mówić o roli Maryi 
w odniesieniu do naszego życia łaski. Należy jednak zauważyć, że pewne wyrażenia, które mogłyby być teologicznie akceptowalne, łatwo mogą zostać obciążone koncepcjami i symboliką, które przekazują mniej akceptowalne pojęcia. Na przykład Maryja jest czasami przedstawiana tak, jakby posiadała skarbnicę łaski oddzieloną od Boga. W takim ujęciu nie jest tak oczywiste, że to Pan – w swojej hojnej i wolnej wszechmocy – zechciał włączyć Ją do udziału w życiu boskim, które wypływa z jedynego centrum, jakim jest Serce Chrystusa, a nie Maryi. [97]  Często jest Ona również przedstawiana lub wyobrażana jako źródło, z którego wypływa wszelka łaska. Biorąc pod uwagę fakt, że zamieszkiwanie Trójcy Świętej (łaska niestworzona) i nasz udział w życiu boskim (łaska stworzona) są nierozłączne, nie możemy sądzić, że ta tajemnica zależy od „przejścia” przez ręce Maryi. Takie pojęcia wywyższają Maryję tak wysoko, że centralna pozycja samego Chrystusa może zaniknąć lub przynajmniej ulec uwarunkowaniu. Kardynał Ratzinger stwierdził już, że tytuł „ Maryi, Pośredniczki Wszelkich Łask ” nie jest jasno zakorzeniony w Objawieniu. [98]  Zgodnie z tym przekonaniem możemy dostrzec trudności, jakie ten tytuł stwarza, zarówno 
w kontekście refleksji teologicznej, jak i duchowości.
46. ​​Aby uniknąć tych trudności, macierzyństwo Maryi w porządku łaski należy rozumieć jako pomoc w przygotowaniu nas do przyjęcia uświęcającej łaski Bożej. Widać to w tym, że z jednej strony Jej macierzyńskie wstawiennictwo [99]  jest wyrazem tej „macierzyńskiej pomocy” [100],  która pozwala nam uznać Chrystusa za jedynego Pośrednika między Bogiem a ludzkością. Z drugiej strony, Jej macierzyńska obecność w naszym życiu nie wyklucza różnych działań Maryi, mających na celu zachęcenie nas do otwarcia naszych serc na działanie Chrystusa w Duchu Świętym. 
W ten sposób pomaga nam – na różne sposoby – przygotować się na przyjęcie życia łaski , które tylko Pan może w nas wlać.
47. Nasze zbawienie jest wyłącznie dziełem zbawczej łaski Chrystusa i nikogo innego. Święty Augustyn twierdził, że „to panowanie śmierci zostaje w każdym człowieku zniszczone jedynie przez łaskę Zbawiciela” [101]  i jasno wyjaśnił tę kwestię w świetle odkupienia człowieka niesprawiedliwego: „Któż chciałby umrzeć za człowieka niesprawiedliwego, za człowieka bezbożnego, jak nie sam Chrystus, który był tak sprawiedliwy, że mógł usprawiedliwić nawet niesprawiedliwych? Tak więc, bracia moi, nie mieliśmy zasługujących uczynków, lecz jedynie przewinienia. Chociaż uczynki ludzi były tego rodzaju, Jego miłosierdzie ich nie opuściło i… zamiast należnej kary dał im łaskę, na którą nie zasłużyli… [Uczynił to], aby nas odkupić nie złotem ani srebrem, ale ceną przelanej krwi”. [102]  Tak więc, gdy św. Tomasz z Akwinu pyta, czy ktokolwiek może zasłużyć dla drugiego, odpowiada, że ​​„nikt nie może zasłużyć dla drugiego na swoją pierwszą łaskę, jak tylko sam Chrystus”. [103]  Żaden inny człowiek nie może zasłużyć na nią w ścisłym sensie ( de condigno ) i w tym punkcie nie może być wątpliwości: „nikt nie może być sprawiedliwy, jeśli nie zostaną mu udzielone zasługi Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa”. [104]  Podobnie pełnia łaski istnieje, ponieważ Maryja otrzymała ją darmo, przed jakimkolwiek działaniem z własnej strony, „ze względu na zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego”. [105]  Tylko zasługi Jezusa Chrystusa, który oddał się aż do końca, są nam przypisane dla naszego usprawiedliwienia — które, ponieważ „kończy się wiecznym dobrem boskiego uczestnictwa, jest większym dziełem niż stworzenie nieba i ziemi”. [106]
48. Możemy jednak uczestniczyć, pragnąc dobra drugiego, i jest rzeczą słuszną ( congruo ), aby Bóg spełnił to miłosierne pragnienie, które można wyrazić 
„w modlitwie” lub „przez dzieła miłosierdzia”. [107]  Prawdą jest, że tylko Bóg może wylać dar samej łaski, ponieważ ta zdolność „przekracza miarę naszej natury” [108] 
i istnieje nieskończona odległość [109]  między naszą naturą a Jego boskim życiem. Jednakże Bóg może obdarzyć nas tym darem, spełniając pragnienie Matki, która w ten sposób z radością przyłącza się do dzieła Bożego jako pokorna służebnica.
49. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, Maryja nie mówi Chrystusowi, co ma czynić. Wręcz przeciwnie, wstawia się za Nim, przedstawiając Mu nasze braki, potrzeby 
i cierpienia, aby mógł działać swoją boską mocą: [110]  „Nie mają już wina” ( J 2, 3). Również dziś pomaga nam przygotować się na działanie Boga: [111]  „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” ( J 2, 5). Jej słowa nie są prostą sugestią, lecz stają się prawdziwą pedagogią macierzyńską, która pod działaniem Ducha Świętego wprowadza nas w głęboki sens tajemnicy Chrystusa. [112]  Maryja słucha, decyduje 
i działa , [113]  aby pomóc nam otworzyć nasze życie na Chrystusa i Jego łaskę, [114]  ponieważ tylko Bóg działa w naszym najgłębszym wnętrzu.
Gdzie tylko Bóg może dotrzeć
50. Jak przypomina nam Katechizm , łaska uświęcająca jest „przede wszystkim darem Ducha Świętego, który nas usprawiedliwia i uświęca” [115] .  Nie jest ona po prostu pomocą lub energią, którą posiadamy, ale „darem bezinteresownym, jaki Bóg nam czyni ze swojego życia, wlanego przez Ducha Świętego w naszą duszę” [116],  co można opisać jako zamieszkanie Trójcy Świętej w naszym najgłębszym bycie, jako przyjaźń z Bogiem i jako przymierze z Panem. Tylko Bóg może tego dokonać, ponieważ wiąże się to z przezwyciężeniem „nieskończonej” dysproporcji [117] .  
To samooddanie Trójcy Świętej — przez które sam Bóg „wejdzie” [118]  ( illabitur )
w duszę — oznacza wewnętrzną przemianę w najgłębszej części wierzącego. [119]  Aby opisać tę czynność „wchodzenia” w naszą najgłębszą część, św. Tomasz z Akwinu używa czasownika illabi , który może odnosić się tylko do Boga, ponieważ tylko On, nie będąc stworzeniem, może dotrzeć do tej najgłębszej części nas, nie naruszając naszej wolności i tożsamości. [120]  Rzeczywiście, tylko Bóg dociera do naszego najgłębszego centrum, aby dokonać wyniesienia i przemiany, gdy oddaje się nam jako Przyjaciel, a zatem „żadne stworzenie nie może udzielić łaski”. [121]  Święty Tomasz powtarza ten punkt, mówiąc o łasce sakramentalnej: jako główna przyczyna „tylko Bóg wywołuje wewnętrzny skutek sakramentu: po pierwsze, ponieważ tylko Bóg może wejść do duszy, w której dokonuje się skutek sakramentalny (i żaden agent nie może działać natychmiast tam, gdzie go nie ma): po drugie, ponieważ łaska, która jest wewnętrznym skutkiem sakramentu, pochodzi tylko od Boga”. [122]
51. Inni autorzy wyrażali się w podobny sposób. [123]  W tym kontekście warto podkreślić św. Bonawenturę, który nauczał, że gdy Bóg działa w człowieku łaską uświęcającą, czyni go absolutnie bliskim sobie. [124]  Przez łaskę Bóg staje się w pełni bliski człowiekowi, z absolutną bezpośredniością, „wchodząc” w najgłębsze wnętrze człowieka, czego dokonać może tylko Bóg. [125]  Łaska stworzona nie działa zatem jak „pośrednik”, lecz jest bezpośrednim skutkiem przyjaźni, którą Bóg obdarza, która bezpośrednio dotyka ludzkiego serca. A zatem, skoro to Bóg dokonuje przemiany człowieka, oddając się jako Przyjaciel, nie ma pośrednika między Bogiem 
a przemienionym człowiekiem. [126]  Tylko Bóg jest zdolny wejść tak głęboko, uświęcić nas do tego stopnia, że ​​stanie się nam absolutnie bliski , i tylko Bóg może to uczynić, nie unieważniając osoby. [127]
52. We Wcieleniu wieczny i naturalny Syn Boży [128]  przyjął naturę ludzką, która zajmuje wyjątkowe miejsce w ekonomii zbawienia. Hipostatycznie zjednoczony 
z Synem łaską, która jest „niewątpliwie nieskończona”, [129]  to człowieczeństwo otrzymało łaskę „w najwyższy sposób; i dlatego z tej pierwszeństwa łaski, którą otrzymał, to od Niego łaska ta jest udzielana innym, a to należy do natury Głowy” [130] .   ​​Jego człowieczeństwo uczestniczy w wylaniu łaski uświęcającej, która z niego przelewa się lub „obfituje” [131]  . Stąd „jest On, w pewnym sensie, źródłem wszelkiej łaski według swego człowieczeństwa ” jako Głowa, od której płynie ona do innych („ in alios transfunderetur ”). [132]  Ta natura ludzka jest nierozerwalnie związana z naszym zbawieniem, ponieważ „przez wcielenie wszystkie zbawcze czyny Słowa Bożego dokonują się zawsze w zjednoczeniu z naturą ludzką, którą przyjęło dla zbawienia wszystkich ludzi”. [133]  Przez tę przyjętą naturę ludzką Syn Boży „w jakiś sposób zjednoczył się z każdym człowiekiem” i w tej naturze „wysłużył nam życie swoją krwią, którą dobrowolnie przelał”. [134]  Przez łaskę wierni jednoczą się 
z Chrystusem i uczestniczą w Jego tajemnicy paschalnej, aby mogli żyć z Nim 
w głębokiej i jedynej jedności, którą św. Paweł wyraził tymi słowami: „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” ( Ga 2, 20).
53. Żadna osoba ludzka – nawet Apostołowie czy Najświętsza Maryja Panna – nie może działać jako powszechny szafarz łaski. Tylko Bóg może obdarzać łaską, [135]  i czyni to poprzez człowieczeństwo Chrystusa , [136]  ponieważ „człowiek Chrystus posiadał najwyższą pełnię łaski, będąc Jednorodzonym Ojca” [137] .  Chociaż Najświętsza Maryja Panna jest w najwyższym stopniu „pełna łaski” i „Matką Bożą”, to jednak, podobnie jak my, jest przybraną córką Ojca i, jak pisze Dante Alighieri, „córką
Twojego Syna” [138] .  Współpracuje w ekonomii zbawienia poprzez pochodny 
i podporządkowany udział. Dlatego wszelkie wyrażenie o Jej „pośrednictwie” 
w łasce należy rozumieć jako daleką analogię do Chrystusa i Jego jedynego pośrednictwa. [139]
54. W doskonałej bezpośredniości między człowiekiem a Bogiem w przekazywaniu łaski nawet Maryja nie może interweniować. Ani przyjaźni z Jezusem Chrystusem, ani Trójjedynego zamieszkiwania nie można pojąć jako czegoś, co przychodzi do nas przez Maryję lub świętych. W każdym razie możemy powiedzieć, że Maryja pragnie tego dobra dla nas i prosi o nie razem z nami. Liturgia, która jest również lex credendi , pozwala nam potwierdzić tę współpracę Maryi nie w przekazywaniu łaski, lecz w jej macierzyńskim wstawiennictwie. W istocie, wyjaśniając, w jakim sensie przywilej udzielony Maryi został skierowany ku dobru Ludu Bożego, liturgia Uroczystości Niepokalanego Poczęcia stwierdza, że ​​stała się „orędowniczką łaski” [140]  — to znaczy, że wstawia się, prosząc Boga, abyśmy mogli otrzymać dar łaski.
55. Jak naucza Sobór Watykański II, „zbawienny wpływ Najświętszej Maryi Panny… w żaden sposób nie przeszkadza bezpośredniemu zjednoczeniu wiernych z Chrystusem, lecz wręcz je umacnia” [141] .  Z tego powodu należy unikać wszelkich opisów sugerujących neoplatońskie stopniowe wylewanie łaski, jakby łaska Boża spływała przez różnych pośredników (takich jak Maryja), podczas gdy jej ostateczne źródło (Bóg) pozostawało odłączone od naszych serc. Takie interpretacje negatywnie wpływają na właściwe rozumienie intymnego, bezpośredniego i natychmiastowego spotkania, jakie łaska powoduje między Panem a sercem wierzącego. [142]  Faktem jest, że tylko Bóg, Bóg Trójjedyny, usprawiedliwia. [143]  Tylko Bóg nas wskrzesza, abyśmy przezwyciężyli nieskończoną dysproporcję, która oddziela nas od życia Bożego; tylko On działa w nas swoim trynitarnym zamieszkaniem; tylko On wkracza w nas i przemienia nas, czyniąc nas uczestnikami swojego życia Bożego. Nie przypisuje się Maryi żadnego pośrednictwa w dokonaniu dzieła, które należy wyłącznie do Boga.
Żywa woda, która płynie
56. Jednocześnie, skoro Maryja jest pełna łaski, a dobro zawsze dąży do udzielania się innym, łatwo nasuwa się myśl o swego rodzaju „przelaniu” łaski z Maryi – myśl, która może mieć właściwe znaczenie tylko wtedy, gdy nie przeczy temu, co już powiedziano. Taka interpretacja nie nastręcza trudności, zwłaszcza jeśli chodzi o formy współpracy, o których już mówiliśmy (wstawiennictwo Maryi i Jej macierzyńska bliskość, które zachęcają nas do otwarcia serc na uświęcającą łaskę Bożą), a które Sobór Watykański II przedstawił jako różnorodną współpracę stworzenia, „które uczestniczy w tym jednym źródle” [144] .
57. Zasadniczo przygotowawcza rola, jaką wierzący, a zwłaszcza Maryja, odgrywają, współpracując z Bogiem w przekazywaniu łaski, znajduje wyraz w tradycyjnej interpretacji „rzek wody żywej”, które wypływają z serc wierzących (por. J 7, 37-39). Chociaż ten sugestywny obraz można interpretować tak, jakby wierzący byli kanałami doskonalącego przekazu łaski uświęcającej, Ojcowie Kościoła mówili o tym wylaniu rzek Ducha w kontekście działań, które przygotowują nas do przyjęcia uświęcającej łaski Bożej , takich jak głoszenie, nauczanie i inne sposoby przekazywania daru objawionego Słowa.
58. Orygenes stosuje obraz „rzek wody żywej” do studiowania Pisma Świętego lub postrzegania jego duchowych zmysłów. [145]  Dla św. Cyryla Aleksandryjskiego to przelewanie się wód oznacza nauczanie tajemnic wiary [146]  — „czystą mistagogię” w jej najgłębszym sensie, która nie jest jedynie intelektualna, ale dotyczy całej dyspozycji człowieka lub przygotowania na łaskę Bożą. [147]  Święty Cyryl Jerozolimski uważa, że ​​obraz oznacza nauczanie Pisma Świętego, gdy sprawy wychodzą na jaw. [148]  Święty Jan Chryzostom łączy go z mądrością Szczepana lub autorytetem słowa Piotra. [149]  Święty Ambroży stwierdza: „To są rzeki, które słuchają słowa Bożego uszami i mówią, aby słowo wlać w serca każdego człowieka”; [150]  i stosuje ją w ten sposób: „niech woda niebiańskiej nauki 
tryśnie… niech krople rosy słowa Pańskiego zostaną pokropione” [151]  do serc każdego człowieka. [152]  Również dla św. Hieronima woda jest nauką Zbawiciela, [153]  podobnie jak dla św. Grzegorza Wielkiego, który dodatkowo naucza, że ​​woda oznacza „pobożną wolę wobec bliźniego”. [154]  Te interpretacje „rzek wody żywej”, które wierzący wylewają, koncentrują się na znajomości Pisma Świętego i jego tajemnic. Nie odnoszą się one zazwyczaj do wiedzy czysto intelektualnej, lecz do wiedzy „mądrościowej” i oświecenia serca, aby serce mogło otworzyć się na samą rzeczywistość Tajemnic.
59. Wśród różnych Ojców i Doktorów Kościoła znajdujemy również szersze wyjaśnienie, które obejmuje – oprócz przepowiadania i katechezy – dzieła ofiarowania innym pomocy w ich potrzebach lub świadectwa miłości. W ten sposób św. Hilary z Poitiers rozumie rzeki wody żywej jako symbol dzieł Ducha Świętego poprzez cnoty działające na rzecz bliźniego. [155]  Święty Augustyn stosuje ten obraz do „dobrej woli, z jaką [człowiek] pragnie dbać o interesy bliźniego”. [156]  W średniowieczu perspektywa ta przetrwała aż do św. Tomasza z Akwinu, dla którego „rzeki wody żywej” objawiają się, gdy ktoś „szybko działa, aby pomagać innym i dzielić się z nimi różnymi darami łaski otrzymanymi od Boga”, gdyż taka osoba „będzie miała wodę żywą wypływającą z jej serca”. [157]
60. Kiedy św. Tomasz mówi o „różnych darach łaski” dla służby bliźniemu, ma na myśli różne dary charyzmatyczne, ponieważ – jak zauważa – „jak powiedziano 
( 1 Kor 12,10): «Jednemu dany jest dar języków, innemu dar uzdrawiania itd.»” [158].  Ten aspekt jest obecny również w myśli św. Cyryla Jerozolimskiego, który wskazuje, że rzeki wody Ducha – przekazywane przez wierzących – objawiają się, gdy „Duch czyni jednego człowieka nauczycielem prawdy Bożej, natchnieniem innego do prorokowania, daje innemu moc wypędzania demonów… pokazuje innemu, jak pomagać ubogim, uczy innego postu i życia ascetycznego” [159] .
61. Podobną myśl można odnieść do interpretacji Ewangelii Jana 14,12, która odnosi się do wierzących dokonujących „większych dzieł” ( meizona ) niż te, których Chrystus dokonał podczas swojego ziemskiego życia. Wierzący uczestniczą w dziele Chrystusa, o ile w pewien sposób rozpalają wiarę innych poprzez głoszenie Słowa, jak wyraźnie stwierdza Ewangelia Jana 17,20: „ci, którzy uwierzą we Mnie dzięki ich słowu”. 
Ta sama myśl zawarta jest w Ewangelii Jana 14,6-11, gdzie dzieła Chrystusa objawiają Ojca (w. 8), a dzieła wierzących – skupione na głoszeniu Ewangelii słowami – są zestawione z Jego dziełami. Jezus bowiem głosi: „Jeśli moje słowo zachowali, to 
i wasze będą zachowywać” ( J 15, 20c), i tak jak każdy, kto słucha słowa Chrystusa, ma życie wieczne (por. J 5, 24), tak i Jezus głosi, że inni uwierzą dzięki słowu Jego wierzących (por. J 17, 20). Chodzi tu jednak nie tylko o ich słowa, ale także o ich wymowne świadectwo. Dlatego Jezus prosi Ojca, aby Jego wierzący byli zjednoczeni: aby „świat uwierzył” ( J 17, 21).
Miłość, która daje siebie światu
62. Ewangelia Jana ściśle łączy miłość braterską z dzieleniem się tym dobrem. 
W istocie stwierdzenie: „Jeśli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” ( J 14, 15) idzie w parze ze stwierdzeniem: „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję” ( J 14, 12). Kiedy Chrystus mówi o owocu, którego oczekuje od swoich uczniów, ostatecznie utożsamia go z miłością braterską (por. J 15, 16-17). Podobnie, po omówieniu różnych nadzwyczajnych dzieł, jakie mogą czynić wierzący (por. 1 Kor 12), św. Paweł proponuje drogę doskonalszą, mówiąc: „Starajcie się o większe [ ta meizona ] dary, a Ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą [ kath'hyperbolēn ]”: miłość ( 1 Kor 12, 31; por. 13, 1). Dzieła miłości wobec bliźniego — nawet codzienna praca lub wysiłki podejmowane w celu zmiany tego świata — mogą stać się kanałem współpracy ze zbawczym dziełem Chrystusa.
63. Podobne idee wyrażali również współcześni papieże. Święty Jan XXIII nauczał, że „skoro są zjednoczeni w duchu i umyśle z Boskim Odkupicielem, nawet gdy angażują się w sprawy świata, ich praca staje się kontynuacją Jego dzieła, przenikniętego odkupieńczą mocą… aby szerzyć na innych owoce Odkupienia”. [160]  Święty Jan Paweł II rozumiał tę współpracę jako odbudowę, wspólnie z Chrystusem, dobra, które zostało zniszczone w świecie przez grzech, ponieważ „Serce Chrystusa chciało potrzebować naszej współpracy, aby odbudować dobro i piękno”; w istocie, kontynuował, „jest to prawdziwe zadośćuczynienie, którego żąda Serce Zbawiciela”. [161]  Papież Benedykt XVI utrzymywał, że „jako przedmioty miłości Bożej, mężczyźni i kobiety stają się podmiotami miłości; są powołani, aby stać się narzędziami łaski, aby rozlewać miłość Bożą i tworzyć sieci miłości. Ta dynamika miłości przyjmowanej i ofiarowanej daje początek społecznemu nauczaniu Kościoła”. [162]  Papież Franciszek nauczał, że dla św. Teresy z Lisieux chodziło „nie tylko o to, by pozwolić Sercu Chrystusa napełnić jej serce, poprzez jej całkowite zaufanie, pięknem Jego miłości, ale także o to, by ta miłość, poprzez jej życie, rozprzestrzeniała się na innych i w ten sposób przemieniała świat” w sposób, który „znajduje wyraz w aktach braterskiej miłości, poprzez które leczymy rany Kościoła 
i świata. W ten sposób ofiarowujemy uzdrawiającą moc Serca Chrystusa”. [163]
64. Współpraca ta, umożliwiona przez Chrystusa i wzbudzona działaniem Ducha Świętego, w przypadku Maryi różni się od współpracy każdego innego człowieka tym charakterem macierzyńskim, który nadał Jej sam Chrystus na krzyżu.
Kryteria
65. Każdy inny sposób rozumienia współpracy Maryi w porządku łaski – zwłaszcza jeśli zamierza się przypisać Jej jakąś formę interwencji doskonałej, narzędzia doskonałego lub przyczynowości wtórnej w przekazywaniu łaski uświęcającej [164] – wymaga szczególnego zwrócenia uwagi na pewne kryteria, które zostały już zawarte 
w Konstytucji dogmatycznej Lumen Gentium :
a) Musimy zastanowić się nad tym, w jaki sposób Maryja pielęgnuje nasze „bezpośrednie zjednoczenie” [165]  z Panem – które sam Pan stwarza, udzielając łaski, a które możemy otrzymać jedynie od Boga [166] – i nie uważać naszego zjednoczenia z Maryją za bardziej bezpośrednie niż nasze zjednoczenie z Chrystusem. Ryzyko to tkwi przede wszystkim w pojęciu, że Chrystus daje nam Maryję jako narzędzie lub przyczynę wtórną i doskonalącą w przekazywaniu swojej łaski.
b) Sobór Watykański II podkreślił, że „zbawienny wpływ Najświętszej Maryi Panny na ludzi nie pochodzi z żadnej wewnętrznej konieczności, lecz z postanowienia Boga” [167] .  Wpływ ten można rozważać jedynie w świetle wolnej decyzji Boga, który – choć Jego własne działanie jest przeobfite i obfite – dobrowolnie i bezinteresownie pragnie włączyć Maryję do swojego dzieła. Dlatego nie do przyjęcia jest przedstawianie działania Maryi tak, jakby Bóg potrzebował Jej do osiągnięcia zbawienia.
c) Pośrednictwa Maryi nie należy rozumieć jako uzupełniającej pomocy, która umożliwiłaby Bogu działanie w pełni, z większym bogactwem i pięknem; Jej pośrednictwo należy rozumieć w taki sposób, aby „niczego nie ujmowało 
ani niczego nie dodawało do godności i skuteczności Chrystusa, jedynego Pośrednika”. [168]  Wyjaśniając pośrednictwo Maryi, należy podkreślić, że tylko Bóg jest naszym Zbawicielem i że tylko Bóg udziela zasług Jezusa Chrystusa, jedynych zasług, które są konieczne i całkowicie wystarczające do naszego usprawiedliwienia. Maryja nie zastępuje Pana w żadnym działaniu, którego On już nie dokonał (tj. niczego Mu nie ujmuje), ani Go nie uzupełnia (tj. niczego do Niego nie dodaje). Ponieważ nie dodaje niczego do zbawczego pośrednictwa Chrystusa w przekazywaniu łaski, nie powinna być postrzegana jako instrumentalna pośredniczka tego wolnego daru. [169]  Jeśli towarzyszy działaniu Chrystusa – mocą Jego własnego dzieła – nigdy nie powinna być uważana za równoległą do Niego. Przeciwnie, będąc zjednoczoną z Chrystusem, Maryja jest odbiorczynią daru od Syna, który stawia Ją ponad sobą, daru, który pozwala Jej towarzyszyć dziełu Pana z Jej macierzyńskim charakterem. Wracamy zatem do punktu najbezpieczniejszego, jakim jest  wkład Maryi w przygotowanie nas na przyjęcie uświęcającej łaski Bożej; w tym kontekście można rzeczywiście myśleć o Niej jako o osobie, która działa, wnosząc coś od siebie, o ile „może sprawić, by inni mieli jakieś usposobienie” [170]  . Bowiem „do osiągnięcia celu ostatecznego należy osiągnięcie celu ostatecznego, podczas gdy moce niższe przyczyniają się do osiągnięcia tego celu ostatecznego, przygotowując do niego” [171] .
66. Wszystko, co powiedziano powyżej, nie obraża ani nie upokarza Maryi, ponieważ cała Jej istota jest skierowana ku Panu: „Wielbi dusza moja Pana” ( Łk 1, 46). Dla Maryi nie ma innej chwały niż chwała Boga. Jako Matka, raduje się tym bardziej widząc, jak Chrystus objawia niewyczerpane, przeobfite piękno swojej boskiej chwały, uzdrawiając, przemieniając i napełniając serca tych dzieci, którym towarzyszyła w ich drodze do Pana . Dlatego jakiekolwiek spojrzenie skierowane na Nią, które odwracałoby naszą uwagę od Chrystusa lub stawiało Ją na równi z Synem Bożym, byłoby poza dynamiką właściwą dla autentycznie maryjnej wiary.
Łaski
67. Niektóre tytuły, takie jak „ Pośredniczka wszelkich łask ”, mają ograniczenia, które nie sprzyjają właściwemu zrozumieniu wyjątkowej pozycji Maryi. W rzeczywistości Ona, pierwsza odkupiona, nie mogła być Pośredniczką łaski, którą sama otrzymała. Nie jest to kwestia drugorzędna, ponieważ ujawnia coś centralnego: nawet w przypadku Maryi dar łaski poprzedza Ją i pochodzi z absolutnie wolnej inicjatywy Trójcy Świętej w świetle zasług Chrystusa. Jak wszyscy, nie zasłużyła na swoje usprawiedliwienie żadnym wcześniejszym działaniem z własnej inicjatywy [172]  ani nie uczyniła tego żadnym późniejszym działaniem. [173]  Nawet w przypadku Maryi Jej przyjaźń 
z Bogiem przez łaskę jest zawsze udzielana darmo. Jej ukochana postać jest najwyższym świadectwem wierzącej otwartości tej, która bardziej niż ktokolwiek inny otworzyła się z uległością i całkowitym zaufaniem na dzieło Chrystusa i która jednocześnie stoi jako największy znak przemieniającej mocy tej łaski.
68. Z drugiej strony, tytuł „ Pośredniczki wszelkich łask ” grozi przedstawieniem Maryi jako tej, która rozdziela dobra duchowe lub energie niezależnie od naszej osobistej relacji z Jezusem Chrystusem. Niemniej jednak termin „łaski”, odniesiony do macierzyńskiej pomocy Maryi w różnych momentach naszego życia, może mieć akceptowalne znaczenie. Liczba mnoga wyraża wszelką pomoc – nawet materialną – jakiej Pan może nam udzielić, gdy zważa na wstawiennictwo swojej Matki. Pomoc ta z kolei przygotowuje nasze serca do otwarcia się na miłość Boga. W ten sposób Maryja, jako Matka, jest obecna w codziennym życiu wiernych o wiele bardziej niż bliskość, jaką mógłby mieć jakikolwiek inny święty.
69. Przez swoje wstawiennictwo Maryja może błagać Boga o udzielenie nam tych wewnętrznych impulsów Ducha Świętego, które nazywane są „łaskami aktualnymi”. Są to pomoce udzielane przez Ducha Świętego, które działają nawet w grzesznikach, aby przygotować ich do usprawiedliwienia, [174]  i które zachęcają tych, którzy już zostali usprawiedliwieni łaską uświęcającą, do dalszego wzrostu. W tym właśnie sensie należy rozumieć tytuł „Matki Łaski”. Ona pokornie współpracuje, abyśmy mogli otworzyć nasze serca Panu, który jedynie może nas usprawiedliwić poprzez działanie łaski uświęcającej: to znaczy, gdy Bóg wlewa w nas swoje życie trynitarne, mieszka w nas jako Przyjaciel i czyni nas uczestnikami swojego boskiego życia. Jest to wyłącznie dzieło samego Pana. Nie wyklucza to jednak możliwości, że słowa, obrazy i różne wskazówki, które otrzymujemy za macierzyńskim wstawiennictwem Maryi, mogą nam pomóc wytrwać w życiu, przygotować nasze serca na łaskę, którą wylewa Pan, lub wzrastać w życiu łaski, którą darmo otrzymaliśmy.
70. Te pomoce pochodzące od Pana ukazują nam się w aspekcie macierzyńskim, przepełnione czułością i bliskością Matki, którą Jezus zechciał się z nami podzielić (por. J 19, 25-28). W ten sposób Maryja dokonuje szczególnego dzieła, pomagając nam otworzyć serca na Chrystusa i Jego uświęcającą łaskę, która nas uwzniośla i uzdrawia. Ilekroć Maryja kieruje do nas różne „pobudki”, należy je zawsze rozumieć jako zachęty do otwarcia naszego życia na Tego, który sam działa w naszym najgłębszym wnętrzu.
Nasza jedność z Maryją
71. Sobór Watykański II wolał nazywać Maryję naszą „ Matką w porządku łaski ” [175]  , co dobrze wyraża powszechność macierzyńskiego współdziałania Maryi. Tytuł ten jest niezaprzeczalny w ścisłym sensie, ponieważ jest Ona Matką Chrystusa: tego, który jest Łaską par excellence i Sprawcą wszelkiej łaski.
72. To macierzyństwo Maryi w porządku łaski – wypływające z tajemnicy paschalnej Chrystusa – oznacza również, że każdy uczeń nawiązuje z Maryją „jedyną 
i niepowtarzalną relację”. Święty Jan Paweł II odwoływał się do „maryjnego wymiaru życia ucznia Chrystusa”, wyrażającego się jako „odpowiedź na miłość człowieka, 
a w szczególności na miłość matki” [176] .  Życie łaski obejmuje bowiem naszą relację z Matką Chrystusa, ponieważ nasze zjednoczenie z Chrystusem przez łaskę pociąga za sobą również zjednoczenie z Maryją w relacji zaufania, czułości i szczerej miłości.
Pierwszy uczeń
73. Ona jest „pierwszą uczennicą, tą, która najlepiej poznała drogi Jezusa”. [177]  Maryja jest pierwszą z tych, którzy „słuchają słowa Bożego i zachowują je” ( Łk 11, 28). Ona pierwsza stawia się wśród pokornych i ubogich Pana, aby nas nauczyć z ufnością oczekiwać i przyjmować zbawienie, które pochodzi jedynie od Boga. W ten sposób Maryja „jako Matka stała się pierwszą „uczennicą” swego Syna; pierwszą, do której zdawał się mówić: „Pójdź za Mną”, zanim jeszcze skierował to wezwanie do Apostołów czy do kogokolwiek innego (por. J 1, 43)”. [178]  Jest Ona wzorem wiary i miłości dla Kościoła poprzez posłuszeństwo woli Ojca, współpracę 
w odkupieńczym dziele Syna i otwartość na działanie Ducha Świętego. [179]  Z tego powodu św. Augustyn powiedział, że „dla Maryi więcej znaczy to, że była uczennicą Chrystusa, niż to, że była Matką Chrystusa”. [180]  Papież Franciszek podkreślał, że „jest Ona bardziej uczennicą niż Matką”. [181]  Maryja jest ostatecznie „pierwszą 
i najdoskonalszą spośród uczennic Chrystusa”. [182]
74. Maryja jest dla każdego chrześcijanina „tą, która pierwsza «uwierzyła», i właśnie swoją wiarą Oblubienicy i Matki pragnie oddziaływać na wszystkich, którzy Jej się powierzają jako Jej dzieci” [183] .  Czyni to z miłością pełną znaków bliskości, które pomagają im wzrastać w życiu duchowym, ucząc ich, by pozwalali łasce Chrystusa działać coraz pełniej. W tej relacji miłości i zaufania Ona, która jest „pełna łaski”, uczy każdego chrześcijanina przyjmować łaskę, zachowywać łaskę już otrzymaną 
i rozważać dzieło, jakiego Bóg dokonuje w jego życiu (por. Łk 2, 19).
75. Jeżeli w przypadkach domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych, które już otrzymały pozytywną ocenę Kościoła, pojawią się wyrażenia lub tytuły, takie jak wyżej wymienione, należy mieć na uwadze, że „ilekroć Dykasteria udziela Nihil obstat … zjawiska takie nie stają się przedmiotem wiary, co oznacza, że ​​wierni nie są zobowiązani do wyrażenia na nie wiary” [184] .
Matka Wiernego  Ludu Bożego
76. „Maryja, pierwsza uczennica, jest Matką” [185].  Na krzyżu Chrystus powierza nas Maryi, a zatem „przyprowadził nas do Niej, ponieważ nie chciał, abyśmy szli bez Matki” [186] .  Jest Ona wierzącą Matką, która stała się „Matką wszystkich wierzących” [187 ];  jednocześnie jest Ona „Matką Kościoła, który ewangelizuje” [188],  która przyjmuje nas tak, jak Bóg zechciał nas powołać – to znaczy nie tylko jako pojedyncze jednostki, ale jako lud w drodze [189] : „Nasza Matka Maryja pragnie zawsze iść u naszego boku, być blisko nas, pomagać nam swoim wstawiennictwem i swoją miłością” [190] . Jest Ona Matką Wiernego Ludu Bożego, która „porusza się pośród swego ludu z czułą i pełną miłości opieką; bierze na siebie jego troski i udręki” [191] .
Miłość zatrzymuje się , rozważa tajemnicę i cieszy się nią w ciszy
77. Wierny Lud Boży nie oddala się od Chrystusa ani od Ewangelii, gdy zbliża się do Maryi, lecz może dostrzec „w tym macierzyńskim obrazie wszystkie tajemnice Ewangelii” [192] .  W Jej macierzyńskim obliczu widzi odbicie Pana, który nas szuka (por. Łk 15, 4-8), który wychodzi nam naprzeciw z otwartymi ramionami (por. Łk 15, 20), który staje przed nami (por. Łk 18, 40), który pochyla się i podnosi nas do swego policzka (por. Oz 11, 4), który patrzy na nas z miłością (por. Mk 10, 21) i który nas nie potępia (por. J 8, 11; Oz 11, 9). W Jej macierzyńskim obliczu wielu ubogich rozpoznaje Pana, który „strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” ( Łk 1, 52). Jej oblicze opiewa tajemnicę Wcielenia. W obliczu Matki przebitej mieczem (por. Łk 2, 35) Lud Boży rozpoznaje tajemnicę Krzyża i w tym samym obliczu – skąpanym w świetle paschalnym – dostrzega, że ​​Chrystus żyje. I to Ona, która otrzymała Ducha Świętego w pełni, podtrzymywała Apostołów na modlitwie w Wieczerniku (por. Dz 1, 14). Dlatego możemy powiedzieć, że „wiara Maryi, według apostolskiego świadectwa Kościoła, w pewien sposób nadal staje się wiarą pielgrzymującego Ludu Bożego” [193] .
78. Jak stwierdzili biskupi Ameryki Łacińskiej, ubodzy „odnajdują w obliczu Maryi czułość i miłość Boga. W niej dostrzegają odbicie istotnego przesłania ewangelicznego” [194] .  Ludzie, w prostocie i ubóstwie, nie oddzielają chwalebnej Matki od Maryi z Nazaretu, którą znajdujemy w Ewangeliach. Wręcz przeciwnie, rozpoznają prostotę kryjącą się za chwałą i wiedzą, że Maryja nie przestała być jedną 
z nich. Jest Ona tą, która jak każda matka nosiła swoje dziecko w łonie, karmiła je 
i z miłością wychowywała z pomocą świętego Józefa – ale która doświadczyła także burz i niepewności macierzyństwa (por. Łk 2, 48-50). Jest Ona tą, która śpiewa o Bogu, który „głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił” ( Łk 1, 53); który cierpi z nowożeńcami, którym zabrakło wina na ucztę weselną (por. J 2, 3); która umie iść z pośpiechem, by podać rękę swojej kuzynce w potrzebie (por. Łk 1, 39-40); która pozwala się zranić, jakby przebita mieczem, z powodu historii swojego ludu, gdzie Jej Syn jest „znakiem sprzeciwu” ( Łk 2, 34); która rozumie, co znaczy być migrantką lub wygnańcem (por. Mt 2, 13-15); która w swoim ubóstwie może ofiarować jedynie dwa młode gołębie (por . Łk 2, 24); i która wie, co znaczy być pogardzaną, ponieważ pochodzi z rodziny ubogiego cieśli (por . Mk 6, 3-4). Cierpiący ludzie rozpoznają Maryję idącą ramię w ramię z nimi i dlatego szukają swojej Matki, by błagać Ją 
o pomoc. [195]
79. Bliskość Matki rodzi „ludową” pobożność maryjną, która przybiera różne formy u różnych ludów. Różnorodne oblicza Maryi – koreańskie, meksykańskie, kongijskie, włoskie i wiele innych – to sposoby inkulturacji Ewangelii, które odzwierciedlają na całej ziemi „ojcowską czułość Boga” [196]  , docierającą do samego serca naszych narodów.
80. Rozważmy wiarę Ludu Bożego, gdzie rzesze współwyznawców spontanicznie uznają Maryję za Matkę, tak jak sam Chrystus zachęcał nas do tego z krzyża. Lud Boży chętnie pielgrzymuje do różnych sanktuariów maryjnych, znajdując tam pocieszenie i siłę do wytrwania – jak ci, którzy pośród znużenia i bólu otrzymują pieszczoty Matki. Konferencja w Aparecidzie potrafiła wyrazić jasno i pięknie głęboką wartość teologiczną tego doświadczenia. Nic nie podsumowuje tej Noty lepiej niż jej słowa:
„Najważniejsze są pielgrzymki, gdzie Lud Boży można rozpoznać w swojej wędrówce. Tam wierzący świętuje radość z bycia otoczonym przez tak wielu braci i siostry, wspólnie podążających ku Bogu, który go oczekuje. Sam Chrystus staje się pielgrzymem i wstaje pośród ubogich. Decyzja o wyruszeniu w drogę do sanktuarium jest już wyznaniem wiary; wędrówka jest prawdziwą pieśnią nadziei; a przybycie jest spotkaniem miłości. Spojrzenie pielgrzyma spoczywa na obrazie symbolizującym miłość i bliskość Boga. Miłość zatrzymuje się, kontempluje tajemnicę i rozkoszuje się nią w milczeniu. Jest też poruszona, wylewając cały ciężar swojego bólu i marzeń. Ufna, szczera modlitwa jest najlepszym wyrazem serca, które wyrzekło się samowystarczalności, uznając, że samemu nic nie można. Żywe doświadczenie duchowe zostaje skondensowane w krótkiej chwili”. [197]
Matko Wiernego Ludu Bożego, módl się za nami.
Papież Leon XIV, podczas audiencji udzielonej niżej podpisanemu Prefektowi wraz 
z Sekretarzem Sekcji Doktrynalnej Dykasterii Nauki Wiary, 7 października, 
we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, zatwierdził niniejszą Notę , przyjętą na zwyczajnej sesji tej Dykasterii 26 marca 2025 r., i nakazał jej opublikowanie.
Dano w Rzymie, w siedzibie Dykasterii Nauki Wiary, dnia 4 listopada 2025 r., we wspomnienie św. Karola Boromeusza.
Karta Victora Manuela. Prefekt Fernández
Ks. prałat Armando Matteo
Sekretarz Sekcji Doktrynalnej
 
Leo PP.XIV
7 października 2025
 
 
[1]  Rada Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów, V Konferencja Generalna Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów , Dokument końcowy (Aparecida, 13–31 maja 2007 r.), pkt 265. Cytowane w pkt 78 niniejszej notatki.
[2]  Por. Augustyn, De sancta virginitate , 6: PL 40, 399.
[3]  Dykasteria Nauki Wiary, Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych (17 maja 2024 r.): AAS 116 (2024), 771-794.
[4]  W niektórych z tych zjawisk, czyli objawień, Maryja Panna jest określana tytułami takimi jak „Współodkupicielka”, „Odkupicielka”, „Kapłan”, „Pośredniczka”, „Pośredniczka Wszystkich Łask”, „Matka Łaski”, „Matka Duchowa” itd.
[5]  Por. Paweł VI, Adhortacja apostolska Marialis Cultus (2 lutego 1974), 26: AAS 66 (1974), 136-139.
[6]  Por. tamże, 28: AAS 66 (1974), 139-141.
[7]  Por. tamże, 37: AAS 66 (1974), 148-149.
[8]  Jan Paweł II, Audiencja Generalna (9 kwietnia 1997), ust. 3: L'Osservatore Romano , 
10 kwietnia 1997, 4.
[9]  Franciszek, Homilia na Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia: Msza Święta i otwarcie Drzwi Świętych (8 grudnia 2015): AAS 108 (2016), 8.
[10]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 26: AAS 79 (1987), 396.
[11]  Relacja między Adamem a Chrystusem odnaleziona w tekstach św. Pawła (por. Rz 5, 18-19 i 1 Kor 15, 22) pozwoliła Ojcom Kościoła ustanowić paralelę Ewa-Maryja. Na przykład Justyn Męczennik, Dialogus cum Tryphone , 100, 5-6: PG 6, 710CD-711A; Ireneusz z Lyonu, Adversus haereses, III, 22, 4: PG 7/1, 959C-960A; Tertulian, De carne Christi , 17, 5: PL 1, 782B. Ta antytetyczna paralela Ewy i Maryi jest pierwszym podejściem Ojców Kościoła do tematu współpracy Dziewicy w odkupieńczym dziele Chrystusa: jeśli Ewa przyniosła zatracenie, wiara Maryi przyniosła nam zbawienie. Ogromna ilość świadectw patrystycznych opisujących Dziewicę jako nową Ewę dostarcza interesujących elementów teologicznych: (a) Maryja i „ niewiasta ”, ponieważ w Maryi kobieta odzyskuje swój pierwotny blask i znajduje swoje ostateczne spełnienie; (b) Maryja i Chrystus jako oblubieniec-partner, który wraz ze swoim Synem tworzy przykładową i zbawczą parę mesjańskiego odnowienia lub przywrócenia; (c) Maryja i Kościół , przez co ustanawia się podwójna relacja między Maryją a Kościołem: relacja bycia przykładem (jako prototypem) i relacja bycia Matką Kościoła.
[12]  Augustyn, De sancta virginitate , 6: PL 40, 399.
[13]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 31: AAS 79 (1987), 402-403.
[14]  Na przykład por. Efrem, Hymni de Nativitate : SC 459; John Damascene, In dormitione Deiparae I, 8: SC 80, 100-104.
[15]  Na przykład por. Octoëchus magnus , Rzym 1885, 152: „Staliśmy się uczestnikami Boskiej natury przez Ciebie, o Theotokos, zawsze Dziewico; boś zrodziła Boga, który stał się ciałem dla nas. Dlatego, jak przystoi, wszyscy pobożnie Cię wywyższamy” (tłum. z greckiego oryginału Theotokion poetyckiej Katismy po pierwszej stasis ). Innym bardziej znaczącym przykładem maryjnej ekspresji pobożnościowej jest słynny, dwudziestoczterostrofowy Hymnus Akathistos (V wiek); tytuł oznacza po prostu, że hymnu należy słuchać na stojąco, a nie na siedząco (jak Ewangelii słucha się na stojąco) jako znaku szczególnej czci dla Dziewicy-Matki Maryi. W tym hymnie poeta przyozdabia Maryję najpiękniejszymi przymiotnikami i symbolicznymi metaforami, prosząc ją o przyjęcie jego poetyckiej ofiary i wstawiennictwo za zbawienie ludzkości od ziemskiego grzechu (por. EM Toniolo, OSM, Akathistos Inno alla Madre di Dio , Rzym 2017).
[16]  Najstarsze dowody tego tytułu pochodzą z III wieku w Egipcie. Por. Papirus 470 z Biblioteki Johna Rylandsa (Manchester, Wielka Brytania), który zawiera w języku greckim znaczną część inwokacji maryjnej. Łacińska wersja tej modlitwy brzmi: „ Sub tuum praesidium confugimus, Sancta Dei Genetrix. Nostras deprecationes ne despicias in necessitatibus, sed a periculis cunctis libera nos semper, Virgo gloriosa et benedicta ” („Uciekamy się do Ciebie o opiekę, święta Matko Boża. Wysłuchaj naszych modlitw i pomóż nam w naszych potrzebach. Zachowaj nas od wszelkiego niebezpieczeństwa, chwalebna i błogosławiona Dziewico”; tłumaczenie angielskie, Little Officium of the Blessed Virgin Mary , Catholic Book Publishing, New Jersey 1988, 186).
[17]  Tradycyjne przedstawienia ikonograficzne Dziewicy podążają za serią dobrze ugruntowanych modeli, w szczególności: Odēghētria („ta, która wskazuje Drogę”), w której wskazuje ręką drogę do swego syna, Jezusa, który siedzi na jej kolanach; Eleousa ( „Czułość”), która ukazuje intymną więź między Matką a Synem, z Dzieciątkiem opierającym swój policzek o policzek Maryi; Platytera ( „Przestronniejsza niż niebiosa”), ponieważ nosi w sobie Chrystusa, przedstawionego jako Dzieciątko na swojej piersi. Z tych trzech modeli pochodzi większość pozostałych, takich jak Galaktotrophousa , ta, która karmi Dzieciątko swoim mlekiem; Kyriōtissa lub „Pani”, która trzyma Dzieciątko na kolanach jak na tronie; Panagia („Cała Święta”), odziana w czerwony płaszcz wyrażający pełnię świętości; oraz Deēsis, gdzie Maryja pojawia się po prawej stronie swego Syna, zasiadającego na tronie w majestacie ( Pantokratōr ), wstawiając się za nami, często obok Jana Chrzciciela po swojej lewej stronie. Na innych ikonach Maryja pojawia się wstawiając się u boku innych świętych – często włączając Jana Chrzciciela, jako ostatnich przedstawicieli Starego Przymierza, a jednocześnie jako pierwszych członków nowego ludu.
[18]  Por. Benedykt XVI , Audiencja Generalna (27 maja 2009): L'Osservatore Romano , 28 maja 2009, 1; Grzegorz z Narek, Prex 26 i 80: Ad Deiparam ; SC 78, 160-164, 428-432.
[19]  Autorzy wschodni, tacy jak św. Jakub z Serug (X521), św. Roman Pieśniarz (X555-562), św. Jan Damasceński (X749) i Jan Geometres (X1000) poruszali już temat współpracy Maryi z odkupieńczą ofiarą Chrystusa na krzyżu.
[20]  Por. Bernard z Clairvaux, In Purificationem Deiparae, III, 2: PL 183, 370C.
[21]  Por. Arnold z Bonneval, De laudibus BM Virginis , I, 3c. 12,4: PL 189, 1727A.
[22]  W Magisterium przed Soborem Watykańskim II wyróżniają się: Pius IX, Konstytucja apostolska Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854):  Pontificis Maximi Acta. Pars prima , Rzym 1854, 597-619; Leon XIII, Encyklika Iucunda Semper Issueatione (8 września 1894): ASS 27 (1894-1851), 177-184; Encyklika Adiutricem Populi (5 września 1895): ASS 28 (1895-1896), 129-136; Pius X, Encyklika Ad diem illum laetissimum (2 lutego 1904): ASS 36 (1903-1904), 453; Benedykt XV, List Apostolski Inter Sodalicia a la Cofradía de Ntra. Sra de la Buena Muerte (22 marca 1918): AAS 10 (1918), 182; Pius XI, Encyklika Miserentissimus Redemptor (8 maja 1928): AAS 20 (1928), 165-178; Pius XII, Encyklika Mystici Corporis Christi (29 czerwca 1943): AAS 35 (1943), 193-248; Encyklika Ad caeli Reginam (11 października 1954): AAS 46 (1954), 634-635 .
[23]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium (21 listopada 1964), 56: AAS 57 (1965), 60.
[24]  Por. Pius IX, Konstytucja apostolska Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854):  Pontificis Maximi Acta. Pars prima , Rzym 1854, 616 (DH 2803): „Najświętsza Maryja Panna w pierwszej chwili swego poczęcia, z szczególnej łaski i przywileju Boga wszechmogącego, mocą zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”; Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen Gentium , 53: AAS 57 (1965), 58: „Odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna”.
[25]  Por. Ambroży, eksp. Evangelii secundum Lucam , II, 7: PL 15, 1555.
[26]  Por. Franciszek, Anioł Pański (15 sierpnia 2013): L'Osservatore Romano , 17-18 sierpnia 2013, 8.
[27]  Paweł VI, Adhortacja apostolska Marialis Cultus (2 lutego 1974), 25: AAS 66 (1974), 135.
[28]  Nie jest ona po prostu „matką-pielęgniarką”. Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 20 : AAS 79 (1987), 361-433, 384-387.
[29]  Benedykt XVI, Homilia na uroczystość Zwiastowania Pańskiego (25 marca 2006 r.): AAS 98 (2006), 330; por. Paweł VI, Adhortacja apostolska Signum magnum (13 maja 1967 r.), 5: AAS 59 (1967), 469: „Maryja, skoro tylko głos anioła Gabriela zapewnił Ją, że Bóg wybrał Ją na niepokalaną Matkę swego Jednorodzonego Syna, bez wahania wyraziła zgodę na dzieło, które zaangażowałoby wszystkie siły Jej kruchej natury i oświadczyła: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego» ( Łk 1, 38)”.
[30]  HU von Balthasar , Teo-Drama: Teologiczna teoria dramatu: Dramatis Personae: Osoby w Chrystusie , tom 3,tłum. G. Harrison, San Francisco 1992, 295. Por. Cyryl Aleksandryjski, Drugi List do Nestoriusza : „Dlatego [Ojcowie Święci] nie wahali się mówić o świętej Dziewicy jako o Matce Boga”: DH 251; i Sobór Efeski, kan. 1: DH 252.
[31]  O ile wiadomo do dziś, wydarzyło się to w XV wieku, kiedy benedyktyński hymnograf przekazał potomności następującą ręcznie napisaną modlitwę, która jest zachowana w klasztorze św. Piotra w Salzburgu: „ Pia, dulcis et benigna / nullo prorsus luctu digna / si fletum hinc eligeres / ut compassa Redemptori / captivato transgressori / tu corredemptrix fieres ” („Kochająca, słodka i dobra / całkowicie niegodna żadnego smutku / jeśli odtąd zdecydujesz się płakać / jako cierpiąca z Odkupicielem / za uwięzionego grzesznika / będziesz współodkupicielką”): De compassione BMV , 20: GM Dreves (red.), Analecta Hymnica Medii Aevi , XLVI, Lipsk 1905, nr 79, 127.
[32]  Teologowie rozumieją tytuł „Współodkupicielka” na różne sposoby: (a) Współpraca bezpośrednia, chrystotypowa lub maksymalistyczna, która umiejscawia współpracę Maryi jako bliską, bezpośrednią i bezpośrednią wobec Odkupienia Chrystusa (odkupienie obiektywne). W tym rozumieniu zasługi Maryi, choć podporządkowane zasługom Chrystusa, miałyby wartość odkupieńczą dla zbawienia; (b) Współpraca pośredniczona lub minimalistyczna, która ograniczałaby się do Jej „Tak” przy Zwiastowaniu . Byłaby to współpraca pośredniczona, która umożliwia Wcielenie jako wstępny krok do Odkupienia Chrystusa; (c) Współpraca bezpośrednia, ale receptywna lub eklezjalno-typowa, współpracująca w obiektywnym odkupieniu, o ile przyjęła owoce odkupieńczej ofiary Zbawiciela, reprezentując Kościół. Byłaby to współpraca bezpośrednia, ale również receptywna, ponieważ Maryja po prostu przyjęła Odkupienie Chrystusa, stając się w ten sposób „pierwszym Kościołem”.
[33]  Za pontyfikatu św. Piusa X tytuł „Współodkupicielki” pojawia się w jednym dokumencie Świętej Kongregacji Obrzędów i dwóch dokumentach Świętego Oficjum. Por. Święta Kongregacja Obrzędów, Dolores Virginis Deiparae (13 maja 1908): ASS 41 (1908), 409; Święta Kongregacja Świętego Oficjum, Dekret Sunt quos amor (26 czerwca 1913): AAS 5 (1913), 364, który chwali zwyczaj dodawania do imienia Jezusa imienia „jego Matki, naszej Współodkupicielki, Najświętszej Maryi Panny”; Oración indulgenciada  (22 stycznia 1914): AAS 6 (1914), 108, w którym Maryja jest nazywana „Współodkupicielką rodzaju ludzkiego”. Pierwszym papieżem, który użył terminu „Współodkupicielka”, był Pius XI w breve z 20 lipca 1925 r. o Królowej Różańca z Pompejów: Pius XI, Ad BVM a Sacratissimo Rosario in Valle Pompeiana , w Sacra Paenitentiaria Apostolica, Enchiridion indulgentiarum , Rzym 1952, nr 628: „Pamiętaj także, że na Kalwarii stałaś się Współodkupicielką, współpracując z ukrzyżowaniem swojego serca dla zbawienia świata, razem ze swoim ukrzyżowanym Synem”; Por. Przemówienie „Ecco di Nuovo” do pielgrzymów z diecezji Vicenzy (30 listopada 1933 r.): L'Osservatore Romano , 1 grudnia 1933 r., 1.
[34]  Por. Pius XI, Orędzie radiowe z okazji zakończenia Jubileuszu Odkupienia w Lourdes (28 kwietnia 1935) : LʼOsservatore Romano 28/29 kwietnia 1935, 1 .
[35]  Por. Piusa XI, Ad BVM w Sacratissimo Rosario w Valle Pompeiana ,w Sacra Paenitentiaria Apostolica, Enchiridion odpustowy , Rzym 1952, n. 628.
[36]  Por. Jan Paweł II, Audiencja Generalna (10 grudnia 1980): Insegnamenti III/2 (1980), 1646; Audiencja Generalna (8 września 1982): Insegnamenti V/3 (1982), 404; Anioł Pański (4 listopada 1984): Insegnamenti VII/2 (1984), 1151; Homilia w Sanktuarium Matki Bożej Ostrej w Guayaquil (Ekwador) (31 stycznia 1985): Insegnamenti VIII/1 (1985), 319; Anioł Pański (31 marca 1985): Insegnamenti VIII/1 (1985), 890; Przemówienie do pielgrzymów „Opera Federativa Trasporto Ammalati a Lourdes” (24 marca 1990): Insegnamenti XIII/1 (1990), 743; Anioł Pański (6 października 1991): Insegnamenti XIV/2 (1991), 756. Jednakże po Feria IV ówczesnej Kongregacji Nauki Wiary z 21 lutego 1996 r. święty Jan Paweł II przestał używać tytułu „Współodkupicielka”. Należy również zauważyć, że tytuł ten nie pojawia się w jego encyklice Redemptoris Mater z 25 marca 1987 r. — dokumencie par excellence, w którym święty Jan Paweł II wyjaśnia rolę Maryi w dziele Odkupienia.
[37]  J. Ratzinger, Protokół z Feria IV z dnia 21 lutego 1996 r . w Archiwum Dykasterii Nauki Wiary.
[38]  J. Ratzinger – P. Seewald, Bóg i świat. Wiara i życie w naszych czasach. Rozmowa z Peterem Seewaldem , tłum. H. Taylor, San Francisco 2002, 306.
[39]  Franciszek, Homilia w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe (12 grudnia 2019): AAS 112 (2020), 9.
[40]  Franciszek, Codzienna medytacja na temat „Matki Bożej Bolesnej: uczennicy i matki” (3 kwietnia 2020 r.): L'Osservatore Romano , 4 kwietnia 2020 r., s. 8.
[41]  Franciszek, Audiencja generalna (24 marca 2021): L'Osservatore Romano , 24 marca 2021, 8.
[42]  Pius XII, Encyklika Haurietis Aquas (15 maja 1956), 10: AAS 48 (1956), 321.
[43]  Por. Andrzeja z Krety, In Nativitatem Mariae, IV: PG 97, 865A.
[44]  Por. Niemiec z Konstantynopola, In Annuntiationem s. Deiparae : PG 98, 322 p.n.e.
[45]  Por. John Damascene, In dormitionem Deiparae , I: PG 96, 712B-713A.
[46]  12 stycznia 1921 roku papież Benedykt XV – na prośbę kardynała Désiré-Josepha Merciera – udzielił całej Belgii Oficjum i Mszy św. ku czci Najświętszej Maryi Panny „Pośredniczki Wszelkich Łask”, które miały być odprawiane corocznie 31 maja. Stolica Apostolska następnie, na prośbę, udzieliła tego samego Oficjum i Mszy św. wielu innym diecezjom i zakonom: por.AAS13 (1921), 345.
[47]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 62: AAS 57 (1965), 63; Papieska Międzynarodowa Akademia Maryjna, „Nowy dogmat maryjny? Komentarz do deklaracji Akademii Maryjnej”, L'Osservatore Romano (tygodnik angielski), 25 czerwca 1997, s. 10: „Konstytucja Lumen gentium , która w wyniku świadomego wyboru nie zawiera dogmatycznej definicji mediacji, została zatwierdzona 2151 głosami na 2156… Zaledwie 33 lata po ogłoszeniu Lumen gentium … krajobraz eklezjalny, teologiczny i egzegetyczny… nie zmienił się zasadniczo”. To stwierdzenie Papieskiej Międzynarodowej Akademii Maryjnej zostało dodane do Deklaracji Komisji Teologicznej utworzonej w ramach XII Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego (Częstochowa, 12-24 sierpnia 1996 r.), która uznała za niestosowne podjęcie działań zmierzających do dogmatycznej definicji Maryi jako „Pośredniczki”, „Współodkupicielki” i „Orędowniczki”. Por. Komisja Teologiczna Kongresu w Częstochowie , „Prośba o zdefiniowanie dogmatu o Maryi jako Pośredniczce, Współodkupicielce i Orędowniczce”: L'Osservatore Romano (tygodnik angielski), 25 czerwca 1997 r., s. 10.
[48]  ​​Paweł VI, Przemówienie na zakończenie trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II (21 listopada 1964): AAS 56 (1964), 1014.
[49]  Por. Bernard z Clairvaux, Hom. w laudibus Virginis Matris, IV, 8: PL 183, 83CD-84AB.
[50]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 55-62: AAS 57 (1965), 59-63.
[51]  Por. tamże , 53, 56, 61, 63: AAS 57 (1965), 59; 60; 63; 64.
[52]  Por. tamże , 60, 62, 63, 65: AAS 57 (1965), 62; 63; 64; 65.
[53]Tamże, 62: AAS 57 (1965), 63.
[54]  Por. Franciszek, Audiencja generalna (24 marca 2021): L'Osservatore Romano , 24 marca 2021, 8.
[55]  Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja Dominus Iesus (6 sierpnia 2000), § 13: AAS 92 (2000), 754-755.
[56]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 62: AAS 57 (1965), 63.
[57]  Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja Dominus Iesus (6 sierpnia 2000 r.), pkt 14.
[58]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 1: AAS 57 (1965), 5; Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013), 112: AAS 105 (2013), 1066.
[59]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 65: AAS 57 (1965), 64-65; Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013), 288: AAS 105 (2013), 1136.
[60]  Orygenes, In Numeros homilae , XII, 1: PG 12, 657.
[61]  Ambroży, Epist. 29, 24: PL 16, 1106D.
[62]  Tomasz z Akwinu, Commentaria super Ioannem , rozdz. 7, wykł. 5.
[63]  Por. Pius IX, Konstytucja apostolska Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854): Pontificis Maximi Acta. Pars prima , Rzym 1854, 616 (DH 2803): „z wyjątkowej łaski i przywileju Boga Wszechmogącego i ze względu na zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego”.
[64]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 38: AAS 79 (1987), 411.
[65]Por. tamże , 21: AAS 79 (1987), 387-389.
[66]Por. tamże , 23: AAS 79 (1987), 390-391.
[67]  Franciszek, Medytacje codzienne „Matka Boska Bolesna: Uczennica i Matka ” (3 kwietnia 2020).
[68]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 55-62: AAS 57 (1965), 59-63.
[69]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 4: AAS 79 (1987), 421.
[70]  Por. Paweł VI, Przemówienie na zakończenie III sesji Soboru Watykańskiego II (21 listopada 1964): AAS 56 (1964), 1015: „Maryja zatem, jako Matka Chrystusa, powinna być uważana także za Matkę wiernych i wszystkich pasterzy, to znaczy Kościoła”; Katechizm Kościoła Katolickiego , par. 963.
[71]  Paweł VI, Adhortacja apostolska Marialis Cultus (2 lutego 1974), 22: AAS 66 (1974), 133.
[72]  HU von Balthasar, Theo-Drama: Teologiczna teoria dramatu: Dramatis Personae: Osoby w Chrystusie, tom 3, tłum. G. Harrison, San Francisco 1992, 333.
[73]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 56: AAS 57 (1965), 60: „[O]ddała się całkowicie, jako służebnica Pańska, osobie i dziełu swego Syna, pod Jego władzą i z Nim, służąc tajemnicy odkupienia z łaski Boga wszechmogącego”.
[74]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 23: AAS 79 (1987), 391.
[75]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 69: AAS 57 (1965), 66: „Matka Boga i Matka ludzkości”.
[76]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 38: AAS 79 (1987), 411; por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 61: AAS 57 (1965), 63. Treść duchowego macierzyństwa Maryi jest obecna w najstarszych tekstach patrystycznych i ma swoje biblijne uzasadnienie przede wszystkim w Ewangelii Jana – konkretnie w opisie Krzyża.
[77]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 21: AAS 79 (1987), 388: „[O]pis wydarzenia w Kanie zarysowuje to, co faktycznie objawia się jako nowy rodzaj macierzyństwa według ducha, a nie tylko według ciała, a mianowicie troskę Maryi o istoty ludzkie, Jej przychodzenie do nich w rozlicznych potrzebach i potrzebach”.
[78]  Por. Franciszek, Homilia na uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia 2020): AAS 112 (2020), 19.
[79]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 38: AAS 79 (1987), 411-412; por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 62: AAS 57 (1965), 63.
[80]  Por. Jan Paweł II, Audiencja generalna (9 kwietnia 1997), 2: L'Osservatore Romano , 10 kwietnia 1997, 4: „Maryja… współpracowała podczas samego wydarzenia i w roli matki; w ten sposób jej współpraca obejmuje całość zbawczego dzieła Chrystusa”.
[81]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 60: AAS 57 (1965), 62; Katechizm Kościoła Katolickiego , 970.
[82]  Por. Franciszek, Audiencja generalna (24 marca 2021 r.): L'Osservatore Romano , 24 marca 2021 r., s. 8: „[Maryja] wskazuje na Pośrednika: jest Odigitrią . Jej obecność jest wszechobecna w ikonografii chrześcijańskiej, czasami bardzo widoczna, ale zawsze w odniesieniu do Syna i w łączności z Nim. Jej ręce, oczy, zachowanie są żywą „katechezą”, zawsze wskazującą na kamień węgielny, centrum: Jezusa. Maryja jest całkowicie zwrócona ku Niemu (por. KKK , 2674)”.
[83]  Jan Paweł II, List Apostolski Rosarium Virginis Mariae (16 października 2002), 4, cytując Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 66: AAS 57 (1965), 65.
[84]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 62: AAS 57 (1965), 63: „[T]a podrzędna rola Maryi”.
[85]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 40: AAS 79 (1987), 414-415.
[86]Tamże , 43: AAS 79 (1987), 420.
[87]  Por. Franciszek, Przemówienie z okazji modlitwy różańcowej w bazylice Santa Maria Maggiore , (4 maja 2013): L'Osservatore Romano , 6-7 maja 2013, s. 7.
[88]  Leon XIV, Homilia podczas Mszy św. z okazji Jubileuszu Stolicy Apostolskiej (9 czerwca 2025 r.): L'Osservatore Romano , 10 czerwca 2025 r., 2.
[89]  Por. Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013), 285: AAS 105 (2013), 1135.
[90]  Franciszek, Encyklika Dilexit Nos (24 października 2024), 176: L'Osservatore Romano , 24 października 2024, 10.
[91]  Por. Franciszka, Audiencja Generalna (18 listopada 2020): L'Osservatore Romano , 18 listopada 2020, 11.
[92]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 21: AAS 79 (1987), 388-389.
[93]  Por. Franciszek, Homilia na uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia 2024 r.): L'Osservatore Romano , 2 stycznia 2024 r., s. 2.
[94]JL Guerrero Rosado, Nican Mopohua: Aquí se cuenta… el gran acontecimiento , Cuautitlán 2003, nn. 23, 119.
[95]  Jan Paweł II, Audiencja Generalna (13 sierpnia 1997), 4: L'Osservatore Romano , 14 sierpnia 1997, 4.
[96]  Franciszek, Homilia w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe (12 grudnia 2022): L'Osservatore Romano , 13 grudnia 2022, 8; por. Homilia w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe (12 grudnia 2023): L'Osservatore Romano , 13 grudnia 2023, 11.
[97]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 8: AAS 57 (1965), 11; Franciszek, Encyklika Dilexit nr (24 października 2024), 96: AAS 116 (2024), 1398.
[98]  Por. J. Ratzinger, Protokół z Feria IV z dnia 21 lutego 1996 r . w Archiwum Dykasterii Nauki Wiary.
[99]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 21: AAS 79 (1987), 389. Ten wstawienniczy charakter macierzyńskiego pośrednictwa Maryi jest stałym nauczaniem ostatnich papieży. Por. Pius IX, Konstytucja Apostolska Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854): Pontificis Maximi Acta. Pars prima , Rzym 1854, 597-619; Leon XIII, Encyklika Adiutricem populi (5 września 1895): ASS 28 (1895-1896), 129-136; Pius X, Encyklika Ad diem illum (2 lutego 1904): AAS 36 ( 1903-1904 ), 455; Pius XII, Encyklika Ad caeli Reginam (11 października 1954), 17: AAS 46 (1954), 636.
[100]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 62: AAS 57 (1965), 63.
[101] Augustyn,De peccatorum zasługis et remissione et de baptismo parvulorum, I, 11, 13:CSEL60, 14.
[102]  Augustyn, Sermo 23/A: CCSL 41, 322.
[103] Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, I-II, q. 114, o. 6, spółka
[104]  Sobór Trydencki, sesja VI. Dekret o usprawiedliwieniu , rozdz. 7: DH 1530.
[105]  Pius IX, Konstytucja apostolska Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854): Pontificis Maximi Acta. Pars prima , Rzym 1854, 616.
[106]  Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, I-II, q. 113, o. 9, spółka
[107]Tamże , s. 114, a. 6, ad 3.
[108]Tamże , q. 114, a. 5, współ.
[109]  Por. tamże, q. 114, a. 1, współ.
[110]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 21: AAS 79 (1987), 389.
[111]  Por. Franciszek,Audiencja generalna(8 czerwca 2016):L'Osservatore Romano, 9 czerwca 2016, 8.
[112]  Por. Franciszek, Audiencja generalna (24 marca 2021 r.): L'Osservatore Romano , 24 marca 2021 r., s. 8; Katechizm Kościoła Katolickiego , s. 2764.
[113]  Por. Franciszek, Uwagi Ojca Świętego podczas modlitwy różańcowej (31 maja 2013 r.): L'Osservatore Romano , 2 czerwca 2013 r., s. 8.
[114]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 61: AAS 57 (1965), 63.
[115]  Katechizm Kościoła Katolickiego , par. 2003.
[116]Tamże , pkt 1999.
[117]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , I-II, q. 114, a.1, spółka; Quaestiones disputatae de Veritate, 27, a. 3, reklama 10 .
[118]  Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, III, q. 64, o. 1, co.: „ solus Deus illabitur animae ”.
[119]  Por. Sobór Trydencki, sesja VI. Dekret o usprawiedliwieniu , rozdz. 7 (DH 1528-1531) i kanon 11 Kanonów o usprawiedliwieniu (DH 1561).
[120]  Por. Tomasz z Akwinu, Quaestiones disputatae de Veritate , q . 28, o. 2, reklama 8; Summa contra gentiles , II, rozp. 98, przyp. 18; ibid., III, rozdz. 88, przyp. 6.
[121]  Por. Tomasz z Akwinu , Quaestiones disputatae de Veritate , q. 27, o. 3, sc 5.
[122]  Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna ,III, q. 64, a. 1, współ.
[123]  Na przykład por. Gennadius of Massilia, De ecclesiasticis dogmatibus , 83: PL 58, 999B; Jan Kasjan, Collationes , VII, 13: PL 49, 683A; Hieronim, Interpretatio libri Didymium de Spiritu Sancto , 60: PL 23, 158C.
[124]  Por. Bonawentura, Collationes in Hexaemeron , XXI, 18: Opera Omnia , V, Quaracchi 1891, 434.
[125]  Por. Bonawentura, Sententiarum Lib. I , d.14, a. 2, kw. 2, ad 2: Opera Omnia , I, Quaracchi 1891, 250.
[126]  Por. tamże, q. 2, fund. 3, 251.
[127]  Por. tamże, q. 2, fund. 4 i 8, 251-252.
[128]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, I, q. 33, o. 3; tamże . , III, q. 23, o. 4.
[129] Tomasz z Akwinu, Compendium theologiae , I, nr 2. 215; por. Summa Theologiae , III, q. 2, za. 10.
[130] Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , III, q. 8, o. 5, spółka; por. tamże . , Q. 2, za. 12; A. 9; Q. 48, o. 1.
[131] Tomasz z Akwinu, Compendium theologiae , I, nr. 214.
[132]  Tomasz z Akwinu, Quaestiones disputatae de Veritate, q. 29, o. 5, spółka
[133]  Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja Dominus Iesus (6 sierpnia 2000), 10; por. Franciszek, Encyklika Dilexit nr (24 października 2024), 59-63: AAS 116 (2024), 1386-1387.
[134]  Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska Gaudium et spes (7 grudnia 1965), 22: AAS 58 (1966), 1042-1043.
[135]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , I-II, q. 112, o. 1, spółka
[136]  Por. Tomasz z Akwinu, In Ioannes Evangelium, rozdz. 1, w. 16, lekcja 10; Summa Theologiae , I-II, q. 112, o. 1, reklama 1.
[137] Tomasz z Akwinu, Compendium theologiae , I, nr 2. 214.
[138] Dante Alighieri, Boska Komedia , Paradiso , XXXIII, 1.
[139]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 60, 62: AAS  57 (1965), 62-63; Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , III, q. 26.
[140]  Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, Prefacja na uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Mszał Rzymski , Catholic Book Publishing, New Jersey 2011, 873.
[141]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 60: AAS 57 (1965), 62.
[142]  Por. Katechizm Kościoła Katolickiego , § 2002.
[143]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae I, q. 25, a. 3, ad 4. Usprawiedliwienie, podobnie jak stworzenie, „należy bezpośrednio do samego Boga”.
[144]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 62: AAS 57 (1965), 63.
[145]  Por. Orygenes, In Genesim homiliae XIII, 3-4: PG 12, 232B-234CD.
[146]  Por. Cyryl Aleksandryjski, In Ioannis Evangelium , II, 4, 13-14: PG 73, 300C.
[147]  Por. Cyryl Aleksandryjski, Commentarius w Isaiam prorokam , V, II, 55, 1-2: PG 70, 1220A.
[148]  Por. Cyryl Jerozolimski, Katecheza mystagogiczna, XVI, 11: PG 33, 932C.
[149]  Por. Jan Chryzostom, Hom. w Ioannem , 51, 1: PG 59, 283.
[150]  Ambroży , Explanatio Psalmorum XII, Ps. 48, 4, 2: PL 14, 1157A.
[151]  Ambroży, De Noe , 19, 70: PL 14, 395A.
[152] Por. Ambroży, Explanatio Psalmorum XII, Ps. 48, 4, 2: PL 14, 1157A.
[153]  Por. Hieronim, kom. w Zachariam , III, 14, 8.9: PL 25, 1528 C.
[154]  Grzegorz Wielki,Hom. in Ezechielem, I, 10, 6:PL76, 888B.
[155]  Por. Hilary, Tractatus in Psalmos , 64, 14: PL  9, 421B.
[156] Augustyn,  In Ioannis Evangelium , 32, 4: PL 35, 1643D.
[157] Tomasz z Akwinu,  Super Ioannem , rozdz. 7, wykł. 5.
[158]Tamże; por. Summa Theologiae, II-II, q. 178 , o. 1, sc
[159]  Cyryl Jerozolimski ,  Katecheza mystagogiczna  XVI, 12: PG 33, 933B .
[160]  Jan XXIII, EncyklikaMater et Magistra(15 maja 1961): AAS53 (1961), 462.
[161]  Jan Paweł II, List do Przełożonego Generalnego Towarzystwa Jezusowego , Paray-le-Monial (5 października 1986): L'Osservatore Romano , 6 października 1986, 7, cytowany przez Franciszka, Encyklika Dilexit Nos (24 października 2024), 182: AAS 116 (2024), 1427.
[162]  Benedykt XVI, Encyklika Caritas in veritate (29 czerwca 2009), 5: AAS 101 (2009), 643.
[163]  Franciszek, Encyklika Dilexit nr (24 października 2024), 198, 200: AAS 116 (2024), 1432.
[164]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , I-II, q. 5, a. 6, co. i tamże , ad 1; Quaestiones disputatae de Veritate, q. 27, a. 3, sc 5. Argumentów, których używał św. Tomasz z Akwinu, aby wyjaśnić, dlaczego tylko Bóg, a nie stworzenie, może udzielić łaski, nie można uznać za przekreślone ani w jego własnym dziele, ani w późniejszym okresie.
[165]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 60: AAS 57 (1965), 62; por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae, I, q. 25, o. 3, reklama 4; Scriptum super Sententiis., II, zm. 26, kw. 1, za. 2, spółka; ibid ., IV, zm. 5, kw. 1, za. 3, qc. 1, reklama 1.
[166]  Por. Tomasz z Akwinu, Quaestiones disputatae de Veritate, q. 27, o. 3, sc 5. Jeszcze raz można przypomnieć, że: „Sed mentem, in qua est gratia, nulla creatura illabitur”.
[167]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium , 60: AAS 57 (1965), 62.
[168] Tamże , 62: AAS 57 (1965), 63.
[169]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa contra Gentiles , II, rozdz. 21, ust. 7. Sprawca instrumentalny wnosi coś własnego: „Omne agens instrumentale exequitur actionem mainis agentis per aliquam actionem propriam et connaturalem sibi”.
[170]Tamże . , III, rozdz. 147, ust. 6; por. Summa Theologiae , I, q. 45, o. 5, spółka
[171]  Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna ,I-II, q. 5, a. 6, ad 1.
[172]  Por. Sobór Trydencki, Sesja  VI . Decretum de iustificatione , 8: DH 1532.
[173]  Por. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae , I-II, q. 114, a. 5, co.: „[G]dy ktoś posiada łaskę, nie zasługuje na łaskę, którą już posiada”. Chociaż usprawiedliwiony może zasłużyć na wzrost w życiu łaski, fakt bycia usprawiedliwionym, bycia przyjacielem Boga przez łaskę, będzie zawsze absolutnie bezinteresowny.
[174]  To, co św. Tomasz z Akwinu nazywa „ostatecznym uporządkowaniem”, które następuje równocześnie z wylaniem łaski uświęcającej, samo w sobie jest bezpośrednim dziełem łaski. Jest to „ostateczne uporządkowanie, po którym koniecznie następuje forma”: Tomasz 
z Akwinu, Sententia Metaphysicae , lib. 5, wykład 2, nr 5; por. Scriptum super Sententiis , I, d. 17, q. 2, a. 3, co.; Summa contra gentiles , lib. 2, rozdz. 19, nr 6; Compendium theologiae , I, nr 105.
[175]  Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 61: AAS 57 (1965), 63.
[176]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 45: AAS 79 (1987), 
422-423.
[177]  Franciszek, Audiencja generalna (18 listopada 2020): L'Osservatore Romano ,
18 listopada 2020, 11.
[178]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 20: AAS 79 (1987), 387.
[179]  Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 53: AAS 57 (1965), 58-59.
[180]  Augustyn,  Sermo 72/A, 7: CCSL 41Ab, 117.
[181]  Franciszek, Audiencja generalna (24 marca 2021): L'Osservatore Romano , 24 marca 2021, 8.
[182]  Paweł VI, Adhortacja apostolska Marialis Cultus (2 lutego 1974), 35: AAS 66 (1974), 147.
[183]  ​​Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 46: AAS 79 (1987), 424.
[184]  Dykasteria Nauki Wiary, Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych (17 maja 2024 r.), § 12: AAS 116 (2024), 782.
[185]  Franciszek, Audiencja generalna (16 lutego 2022 r.): L'Osservatore Romano , 16 lutego 2022 r., s. 2.
[186]  Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013) , 
285: AAS 105 (2013), 1134-1135.
[187]  Benedykt XVI, Encyklika Deus Caritas est (25 grudnia 2005), 42: AAS 98 (2006), 252.
[188]  Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013), 284: AAS 105 (2013), 1134.
[189]  Por. tamże, 113: AAS 105 (2013), 1067.
[190]  Leon XIV, Pierwsze Błogosławieństwo Apostolskie „Urbi et Orbi” (8 maja 2025): L'Osservatore Romano , 9 maja 2025, 3.
[191]  Franciszek, Orędzie na XXXVII Światowy Dzień Młodzieży (15 sierpnia 2022): AAS 114 (2022), 1255.
[192]  Franciszek, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 listopada 2013), 285: AAS 105 (2013), 1135.
[193]  Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 28: AAS 79 (1987), 398.
[194]  Rada Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów, V Konferencja Generalna Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów (Aparecida, 13–31 maja 2007 r.), § 265.
[195]  Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater (25 marca 1987), 35: AAS 79 (1987), 407.
[196]  Franciszek, Homilia na uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia 2024 r.):  AAS 116 (2024), 20.
[197]  Rada Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów, V Konferencja Ogólna Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów (Aparecida, 13–31 maja 2007 r.), pkt 259.
 

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. × Przeczytaj więcej o cookies

Czym są pliki "cookies"?

Pliki "cookies" to informacje tekstowe przechowywane na urządzeniu końcowym użytkownika (przeglądarka internetowa) w celu rozpoznania urządzenia tak, aby móc dostarczyć funkcjonalności takich jak np.: koszyk sklepowy, logowanie. Pliki cookies nie wyrządzają żadnych szkód urządzeniom na których są zapisywane.

Pliki cookies są wykorzystywane na niniejszej stronie internetowej, do poniższych celów:

Usuwanie plików cookies:

Oprogramowanie do przeglądania stron internetowych ma domyślnie ustawione akceptowanie przyjmowania plików cookies. Ustawienie to można zmienić samodzielnie w dowolnym czasie tak aby pliki cookies były blokowane. Zablokowanie plików cookies może jednak spowodować nieprawidłowe funkcjonowanie mechanizmów na stronie internetowej co uniemożliwi w szczególności np.: korzystanie z koszyka zakupowego lub logowanie użytkownika.