Uroczystość Matki Bożej Różańcowej

Uroczystość Matki Bożej Różańcowej

Suma odpustowa ku czci Matki Bożej Różańcowej została odprawiona na jasnogórskim Szczycie w niedzielę, 1 października. Eucharystia tradycyjnie zwieńczyła trzydniowe rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej – wspólnoty, która powstała na Jasnej Górze z inicjatywy śp. o. Bronisława Matyszczyka, paulina, i łączy wielu czcicieli Różańca św. w Polsce i na emigracji. Jasnogórska Rodzina Różańcowa 6 stycznia przyszłego roku rozpocznie świętowanie jubileuszu 50-lecia istnienia.

Tegoroczna uroczystość odpustowa w sposób szczególny splata się także z przypadającym w tym roku jubileuszem 100-lecia objawień Matki Bożej w Fatimie, gdzie Maryja gorąco prosiła o odmawianie Różańca św.

Sumie odpustowej ku czci Matki Bożej Różańcowej przewodniczył bp Łukasz Buzun, biskup pomocniczy diec. kaliskiej, paulin, a koncelebrował m.in. dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej o. Marek Nowacki, paulin.

Kilka tysięcy wiernych – zarówno członków Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, jak i wiernych z wielu polskich parafii, witał w imieniu Jasnej Góry o. Mieczysław Polak, podprzeor klasztoru Jasnogórskiego. „Na zakończenie waszych rekolekcji gromadzicie się na Eucharystii, by Bogu przez Maryję zawierzyć siebie i wszystkie wasze sprawy. Kochana Jasnogórska Rodzino Różańcowa, dziś na ołtarzu Jezusa Chrystusa składacie wasze intencje, oddajecie Bogu przez Maryję wszystkie wasze radości i smutki, całe wasze życie przesuwające się jak paciorki różańca. Niech Różaniec Święty nadal będzie dla nas siłą, która podtrzymuje na duchu, pomaga i daje nadzieję” - mówił o. podprzeor.

„Dzisiaj gromadzimy się w tę uroczystość, która dla nas jest bliska sercu, tak jak bliska sercu powinna być Maryja, bliska sercu każdego Polaka, każdego z nas – mówił w homilii bp Łukasz Buzun – I jednocześnie przyświecają nam te wielkie postacie, które były postaciami pełnymi światła płynącego w sposób szczególny z modlitwy różańcowej, z Różańca świętego. Myślę tutaj o św. Janie Pawle II, o Słudze Bożym kard. Stefanie Wyszyńskim, który w sposób szczególny był związany z tym miejscem, z Jasną Górą. Jan Paweł II w wielu miejscach mówi o swoim doświadczeniu modlitwy różańcowej, mówi o Różańcu świętym. Mówi, że ukochał tę przedziwną modlitwę dlatego, że jest i prosta, i bardzo głęboka, że właśnie na podstawie, na kanwie tych słów pozdrowienia anielskiego przesuwają się przed jego oczyma tajemnice życia Jezusa, jednocześnie sięgał do modlitwy różańcowej codziennie, żeby ogarniać tą modlitwą wszystkie sprawy swojego życia. I wskazywał też, że modlitwa różańcowa ogrania wszystkie sprawy ludzkiego życia, życia człowieka, rodziny, życia narodu, wreszcie życia Kościoła i całej ludzkości. Tak myślał i w ten sposób przeżywał tę formę modlitwy – modlitwę różańcową. Ta modlitwa ogarnia, pulsuje niejako ludzkim życiem, jest przejawem ludzkiego życia, które jest związane w sposób istotny z Maryją, i przez Maryję z Jezusem Chrystusem. Mówił: wszyscy odmawiamy różaniec, i w tej modlitwie błogosławimy wiarę Maryi”.

„Modlitwa różańcowa uczy nas dogłębnie i w całej pełni przeżywać wymagania wiary chrześcijańskiej. Modlitwa i wiara jest z sobą nierozdzielnie związana – kontynuował kaznodzieja – To jest też nasze osobiste doświadczenie na drodze życia kapłańskiego, rodzinnego, życia indywidualnego. Wiara każe nam kształtować myśli, nasze uczucia, zachowania według już innego kryterium, niż podaje świat – żyć tak, jak się wierzy, a nie zacząć myśleć i wierzyć tak, jak się żyje – mówił kard. Stefan Wyszyński. I to jest charakterystyczne dla osób, które się modlą na różańcu – że człowiek dostosuje swoje życie do wiary, a nie wiarę do swojego życia. Żyjemy w świecie, który nie jest taki jednorodny, i bardzo wpływa na naszą wiarę. Wiara wielu ludzi nie inspiruje na drodze ich życia, nie kształtuje ich postaw. Dlatego też obserwujemy może nie tyle kryzys ekonomiczny w świecie, co przede wszystkim kryzys rodziny, kryzys autorytetu, kryzys wartości, i wreszcie kryzys sensu ludzkiego życia – wiele osób pyta, w szczególny sposób młodych, po co żyję, jaki jest cel mojego życia, a jak nie pyta, to w jakiś sposób krąży wokół tego problemu. (…) Różaniec powoduje, że człowiek ten autorytet odzyskuje i stawia Boga na pierwszym miejscu. Dlatego potrzebna nam jest autentyczna modlitwa, szczególnie na różańcu, i potrzeba nam jest jak najwięcej osób, które by opasywały naszą Ojczyznę różańcem. Bo jak człowiek się nie modli, to automatycznie zaczyna gonić za przyjemnościami, za komfortem życia, za tym wszystkim, co mu się proponuje, w sposób bezmyślny, bo taka jest tendencja, a z tego, jak wiemy, żadnego szczęścia człowiek nie będzie czerpał, i nie będzie życia przeżywał ani poważnie, ani radośnie”.

Na zakończenie słowo podziękowania do pielgrzymów skierował dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej o. Marek Nowacki, paulin.

„Dziękuję wam, kochani, wszyscy, którzy przyjechaliście na Jasną Górę na rekolekcje przez ostatnie 3 dni, ale także i dzisiaj na samą uroczystość odpustową Matki Bożej Różańcowej – mówił o. Marek Nowacki – Dziękuję za to że jesteście, dziękuję za waszą modlitwę, dziękuję za trwanie u stóp Jasnej Góry, zwłaszcza to trwanie codzienne, trwanie sercem, trwanie wiernością przy Matce Bożej. Dziękuję serdecznie adiutorom, którzy na co dzień pełnią posługę łączników pomiędzy Jasną Górą a wszystkimi nami, rozsianymi w różnych częściach Polski i świata. Mamy adiutorów z różnych części świata, z różnych kontynentów, z różnych krajów. Za waszą gorliwość i wierną posługę jasnogórską bardzo wam dziękuję”.

„Rozpoczynamy jubileusz 50-lecia – mówił dalej o. Marek Nowacki – Będziemy go obchodzić w przyszłym roku, począwszy od dnia 6 stycznia, od uroczystości Objawienia Pańskiego, kiedy to o godz. 14.00 w Kaplicy Matki Bożej otworzymy czas naszego świętowania. Główne obchody, główne uroczystości będziemy celebrować podczas przyszłorocznego odpustu Matki Bożej Różańcowej, dokładnie 7 października. Będzie to czas naszego wielkiego dziękczynienia za 50 lat istnienia Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, modlitwy i apostolstwa. Chcemy dziękować za wszystkich ludzi, którzy tę wielką Rodzinę tworzyli przez całe 50 lat. Proszę, aby był to czas przede wszystkim wielkiego dziękczynienia Panu Bogu”.

W czasie Mszy św. uczestnicy modlili się w intencji zmarłych członków JRR, a także w intencji śp. ojców dyrektorów JRR: o. Bronisława Matyszczyka i o. Bogumiła Schaba.

Uroczystość odpustową odprawiła swoją grą Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyr. Marka Piątka, a zaśpiewał Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani pod dyr. Jarosława Jasiury.

Sumę odpustową poprzedziła modlitwa różańcowa, połączona z nabożeństwem adoracji Najśw. Sakramentu - nabożeństwu przewodniczył o. Marek Nowacki, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

*

„Przez te dni rekolekcji dowiedzieliśmy się bardzo wiele o naszej duchowości, do czego mamy dążyć, jak się modlić z Maryją, żebyśmy jako Rodzina Różańcowa byli rzeczywistym zapleczem Kościoła, mam na myśli zaplecze modlitewne, żebyśmy odpowiadali na głos Kościoła, żebyśmy sobie mogli pomóc, naszej Ojczyźnie, no i podobać się Panu Bogu - Zofia Chmielewska, adiutorka Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej - Mamy tę świadomość, że w obliczu zagrożeń obecnie na świecie, jedynie przez Maryję przyjdzie zwycięstwo, a jeżeli będzie to zwycięstwo, to na pewno przez Różaniec”.

„O odmawianie różańca prosi sama Matka Boża, wszędzie tam, gdzie objawiała się, gdzie przychodziła z konkretnym przesłaniem, zawsze prosiła o jedno – odmawiajcie różaniec – mówi o. Marek Nowacki, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej – Różaniec jest przede wszystkim modlitwą serca, jest modlitwą wraz z Maryją, jest wchodzeniem w życie Chrystusa, w tajemnice naszego zbawienia. Maryja jest tą przewodniczką, która wprowadza nas w świat, w którym spotykamy Chrystusa. Więc przede wszystkim jest to modlitwa serca, modlitwa kontemplacyjna. Ale także modlitwa we wspólnocie - jedno nie wyklucza drugiego”.

o. Stanisław Tomoń, Biuro Prasowe Jasnej Góry